Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Twój kierunek na podróż marzeń to:

Wyspy Karaibskie

Wyspy Kanaryjskie

Australia

Japonia

Wyspa Wielkanocna

Ameryka Północna

Ameryka Południowa

Afryka

Indie

Inne

Przyjaciele
-Zaproszenia
-Fotograf Kartuzy
-Scrapki
Aktualnie online
Gości online: 47

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,116
Najnowszy użytkownik: Soul000

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Satyra » Prometeusz
Prometeusz
mała kamienica w małomiejskim zoo
na ulicy ciemnej i brudnej jak butelczane szkło
gdzie droga łatana jest tutaj co roku
na psie odchody zważaj przechodniu co kroku

zieleni dużo jest tutaj, lecz co z tego
przytłacza je owe butelczane ego
i byłoby prawie wszystko w porządku
gdyby nie Prometeusz żyjący w tym zakątku

żyje wraz z kilkoma bogami
ambrozją racząc się całymi dniami
zajęć nie mają praca dla ludzi!
półbóg przecież rąk nie pobrudzi

życia na stresy nie traci ten człowiek
praca nie spędza przecież snu z powiek
dzień w dzień uczty tu trwają
tańczą nimfy, grają satyry, krępe pachołki ambrozje podają

raduje się wielce Prometeusz z bogami
racząc się olimpijskimi strawami
i tak im lekko płynie tydzień,
aż w końcu przyszedł straszliwy dzień

milkną harfy i cytry, satyry pierzchają

oto jest dzień co trapi go w duszy
gdy na ambrozję nie starcza funduszy
i Andrzej wtedy przestaje być bogiem
stając twarzą twarz z ludzkim nałogiem

nie ma przyjaciół, radości już nie ma,
skąd wziąć na napój kiedy środków nań nie ma?
kuroniówki nie ma, telewizora też nie
- Do pracy się wezmę!
tak, chyba we śnie

jeść już nie trzeba, fraków nie nosi
gdyż wydawać pieniędzy na zbytki nie znosi
jedynie ambrozja,
- Tak to się liczy
być Prometeuszem na swojej ulicy

tutaj ukradnę, a tam coś sprzedam
taka to oto Andrzeja droga do nieba
Napisane przez Bezsenny dnia grudzień 04 2013
Komentarze
#1 Helen

dnia grudzień 05 2013 01:16:27
ciekawa satyra.. zatrzymuje.. zmusza do myślenia.. pozdrawiam Piotrka Smile
#2 Bezsenny

dnia grudzień 05 2013 20:31:23
Ach, ach i po co się aż tak pieklić? ;D Toć to tylko parę przecinków ;D R11 niestety znowu figiel wordowski Wink

Za pozytywy jak najbardziej dziękuję ;D
#3 Edit

dnia grudzień 06 2013 16:53:48
Wygrzebane gdzieś z zamierzchłych czasów.


Wiesz Piotruś czasem w szufladzie odnajdujemy różne skarbySmileWięc grzeb grzebSmile

Cieszy że próbujesz ciągle czegoś innego...Nieważne czy wersy krótkie czy długie ważne że treść przemawiaSmile

jeść już nie trzeba, fraków nie nosi
gdyż wydawać pieniędzy na zbytki nie znosi
jedynie ambrozja,
- Tak to się liczy
być Prometeuszem na swojej ulicy


Satyra ,ale zmusza do refleksjiSmile

pozdrawiamSmile
#4 mamusia45

dnia grudzień 10 2013 20:17:28
bardzo interesującoSmile))
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Taka piękna
K... - szyk!!!
To wszystko już było
Znamy się
Innominatus
Iskierka i KOBIETA z...
Pragnę
romantyczna
Lucyfer
Po co ?
Jak ja lubię
Oddech nocy
Erotyka
Piękna
Między wspomnieniem ...
Odchodzę
pośród łąk nieskoszo...
Twoje piersi
Chorągiewka, (Granad...
Spadek
Z uśmiechem
Nie umieram
Benito...
Ziarenko
Miłości moja
Jesteś kobietą
Taniec jaskółek
Dojrzała
Deszczowy poranek
Zmarszczki na wodzie
Kusiciel
Jestem więc jestem
Zapach mirabelki
Bajka o żabieniu z B...
To serce?
Nicość
Baranek
Dzikość serca
Kolory
Zielone morze
Ty jesteś
Okruszynka
Piątek w pracy
Stacja "Szalonych Ka...
Niestrudzona
Wiosna
Słowa
Awers i rewers
Litości
Bywa