Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy

Nawigacja

Artykuły » Wiara » Oda do Księgi Życia Jana Pawła II

Oda do Księgi Życia Jana Pawła II

Oda do Księgi Życia Jana Pawła II

Księgo, której inicjał z wadowickiej fary
chrzcielnicy swój rodowód chwalebny nasyca,
gdzie wszystko się zaczęło z rodzicielskiej wiary
powołanie kapłaństwa dar i tajemnica.
Opatrznościowi ludzie i Boże zrządzenia
jak Książęcia Sapiehy opiekuńczy prymat,
skok z wakacyjnej łodzi w biskupstwa nadanie,
a później ster największej tej biskupa Rzymu.
Treść twoją rozpoznało na ponad wiek wcześniej
proroctwo wieszcza, w którego nazwisku Słowo -
swój znak odcisnęło prawdomówną pieczęć -
pod wymownie ukrytą liczby mnogiej mową.
Dokończona w cierpieniu, drżącą podpisana
ręką trzydziestu jeden tysięcy Jego dni
i nocy Księgo Życia, z której na kolanach -
wnętrza winniśmy czytać, póki nas przemieni...
Duch Święty On też czyta widzieliśmy sami -
gdy na oczach milionów obracał Twe strony
niby wiatr je kartkując wstawał zachwycony -
i ciągle tam powracał, muskając stopami
wieko trumny na Placu. - Był kwiecień zielony,
lecz my w tym rzymskim kwietniu błądzący zmysłami
byliśmy nieobecni, stojąc sierotami.
Nie było nic jak przedtem tej pamiętnej wiosny,
trzydzieści siedem minut po Apelu Polski,
zanim już w świat wiadomość dźwięcznie dzwony niosły,
a świat w sobie oniemiał i zdał się bez steru
w tamten wieczór żałobny, obcy, bezlitosny.
Lecz Duch wciąż dalej czytał, choć znał Cię na pamięć
i od nowa podziwiał, wspominając wszystko;
znów wiernie cud majowy Wadowicom stwarzał,
gdy pierwszy krzyk i oddech ust poczęty z niego,
jeszcze nie słowa, przecież papieża przyszlego -
był cudem pierworodnym, zwycięstwa nad Wisłą.

A wiatr dalej wertował i śród zamyślenia,
zwilżając Boską śliną czasem Boży palec,
tak tym palcem natchnionym coraz strony zmieniał,
jak to miałeś w zwyczaju, Wojtyło Kochany.
I tak dotarł do końca i ostatnim tchnieniem
zamykając okładkę zamknął pontyfikat
w Niedzieli Miłosierdzia Wiecznego Przestrzeni -
skąd jaśnieć będzie odtąd Twój bezcenny wydruk
jak wola testamentu ojcowskiego, według
Jana Pawła Wielkiego, Świętego natychmiast -
jawnie, wobec aniołów ludzi planet gwiazd.

Krzysztof Rudziński

Komentarze

  1. Edit
    dnia marzec 22 2014 07:59:39

    Witam na portaluSmile

    Wiersz zatrzymuje refleksja....

    PozdrawiamWink

  2. jestem
    dnia marzec 22 2014 11:27:06

    Jan Paweł II to wybitna osobowość

    powróciły wspomnieniaSmile

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!