Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Jakie rodzaje książek lubisz ?

Bibliografie

Kryminały

Przygodowe

Romanse

Fantastyka

Komedia

Literatura grozy

Inne

Przyjaciele
-Strona ACY.pl
-Fotograf Kartuzy
Aktualnie online
Gości online: 30

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,110
Najnowszy użytkownik: Totek

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Proza » Dream
Dream
Gdzie są wszyscy? zapytałam sama siebie. No tak, nikogo innego zapytać nie mogłam. Szłam. Szłam nigdzie. Podążałam środkiem drogi pokrytej liśćmi w różnych odcieniach czerwieni, żółci i brązu jedyny kolorowy element obrazka, który miałam przed oczami. Tej części miasta nie znałam. Dziwne. Zdawałoby się, że to przysłowiowe dwa kroki od mojego domu.
Podniosłam wzrok. Moje zielone, zapłakane oczy ujrzały koniec. Ślepa uliczka? Nie ma przecież takiej w mojej okolicy. Nie zastanawiałam się nad tym długo, ponieważ na końcu tej drogi ujrzałam jego. Poznałam go z daleka. Nawet gdyby był tak daleko, że jego ciało dla wszystkich ludzi było jedynie małym, czarnym punktem, poznałabym go. Jego piękne, niebieskie oczy ich blask jest widoczny dla mnie z każdej możliwej odległości.
Odchodzi? Pewnie mnie nie zauważył. Podbiegnę. Zaczęłam dużo szybciej niż dotychczas przebierać nogami. Nawet wcześniej niż w ogóle pomyślałam o podbiegnięciu. Czułam jakby ten bieg trwał całą wieczność.
Po upłynięciu całej wieczności dotarłam. On ciągle stał tyłem do mnie. Chciałam powiedzieć zwykłe cześć ale co jest, do cholery? Jak to możliwe, że powiedziałam coś, czego nie zarejestrował nawet mój własny słuch? Nie ważne. Ujrzałam jak ręka postaci, która ciągle stała plecami do mnie, odrywa się od tułowia. Widzę dłoń, która otwiera się powoli i delikatnie niczym kwiat. Wiedziałam, że muszę podać mu swoją dłoń i zrobiłam to bez żadnego zastanowienia, ufałam mu bezgranicznie.
Co się dzieje? Nic nie widzę. W sumie pieprzyć to. Moja dłoń w jego dłoni. To dawało mi niesamowite uczucie. Uczucie bezpieczeństwa, jakiego jeszcze nigdy w swoim szesnastoletnim życiu nie czułam. Jest blisko. Bliskość jego ciała daje mi ciepło. Zdecydowanie lepiej jest czuć niż czuć i widzieć. W pewnym momencie jego ciepły oddech znalazł się na mojej szyi. Sekundę po tym, jego słodkie, wilgotne usta, najdelikatniejsze na świecie, lekko musnęły moją szyję w czułym pocałunku. Niech ta chwila trwa wieki.
Chłód
Gdzie on się podział? Gdzie jest to uczucie bezpieczeństwa? Gdzie jest to ciepło? Nie ma. Zniknęło. Czuję nacisk na klatce piersiowej. Niezwykle zimna dłoń z niebywałą siłą popchnęła moje ciało, które posłusznie upadło na twardą, lodowatą ziemię. Wstawaj! usłyszałam Wstawaj, zaspałaś.
Otworzyłam oczy, nade mną stała mama. No tak. Jak każdego ranka nadszedł czas aby kontynuować coś, co ludzie nazywają życiem.
Napisane przez magda00944 dnia styczeń 02 2015
Komentarze
#1 piotrus88

dnia styczeń 02 2015 21:48:46
piękne opowiadanie krótkie ale treściwe .
chwile są ulotne ale zawsze jest z uśmiechem wspominamy te radosne i czasem te smutne Smile
#2 Edit

dnia styczeń 04 2015 09:44:17
Ciekawe opowiadanieSmileZmusza do refleksjiSmile i nieprzegadaneSmile

pozdrawiamSmile
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Tak być musiało, nie...
Miłościwa
,,Bezsenność,,
Jesień
Sebra
Władza
Pochwała chwili
zerwane porzeczki
Pod niebios horyzontem
Jeszcze
Dzieci wiedzą
Niepowtarzalna
...
Nadzieja
dokąd...
Próbna matura
codzienność
odnajdę cię
Czułość
*********
Rozstrzelany
za domem szatana
Rejs siwych kochankó...
Lecz zaśnij - szczęś...
Weź mnie
Wędrówka
Tęskno mi Panie
Intymnie
Kiedyś
sumienie
Lot siwych kochanków
wystawa mojej pamieci
Proszę jeszcze
Nasze jutra
Wulkan namiętności
Śmierć
Wiersz
Bo milosc
To już było
Nie wiem skąd ani dokąd
dla męża
Późnoletni
Kot Eulalii
Kobieta Morfeusza
Baśnie nie ranią
tęsknota za latem
emocjonalne tango
to nie jestem ja
Hibernacja
Aż po same dno