Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Jakie rodzaje książek lubisz ?

Bibliografie

Kryminały

Przygodowe

Romanse

Fantastyka

Komedia

Literatura grozy

Inne

Przyjaciele
-Strona ACY.pl
-Fotograf Kartuzy
Aktualnie online
Gości online: 29

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,110
Najnowszy użytkownik: Totek

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Proza » Baron Traum Powraca
Baron Traum Powraca
A jednak, gdy nie ma możliwości wypowiedzi, ponieważ cała przestrzeń publicystyczna została skorumpowana przez oddanych władzy.. pozostaje uciec od owej poprawności politycznej, czy religijnej do owych tajemnych obszarów.

Baron Traum powraca, bo on tego chce, doszedł do przekonania, że nic jemu nie grozi. Czy to z powodu pełnej kontroli?
Bo przecież, jeżeli ludzie boją się albo też są zbyt leniwi, by przysłowiowym palcem kiwnąc. Czy nie oznacza to, że możemy spodziewać się, że swobodne zaspakajanie wszelkich najdziwniejszych potrzeb stało się dziś możliwe.. wystarczy uśpić sumienie?

Rozwój całego obszaru owej tajemnicy istnienia oddano zaprzysięgłym wrogom ludzkości, którzy w cierpieniu indywidualnego człowieka znajdują przyjemność i mają satysfakcje!
Od złożenia ofiary, do naszych czasów, wszystko przebiega pomyślnie.. nie ma możliwości zaistnienia?

Ów duch na zawsze został usunięty z przestrzeni publicznej.. takie zapewnienia słyszał od młodości baron i nawet uwierzył w to. Sam jednak nie wierzył systemowi i gardził szczególnie całą organizacją tego stanu rzeczy, jednakowoż było jemu wolno wysysać krew z dziewic i to zadawalało go na tyle by milczał..

Wiara w rozum i zmysłowe wyobrażenia - to doskonały system zniewalania i pogardy do żywych ludzi a szczególnie.. o nie baron wielokrotnie był na widelcu i cudem uniknął zinterpretowania, jako wróg cywilizacji.

....

Wystarczy jedynie wiedzieć, kogo nie ruszać i komu czapkować a wolno wówczas wszystko właśnie to robił baron Traum.
Napisane przez Edward dnia luty 21 2015
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Tak być musiało, nie...
Miłościwa
,,Bezsenność,,
Jesień
Sebra
Władza
Pochwała chwili
zerwane porzeczki
Pod niebios horyzontem
Jeszcze
Dzieci wiedzą
Niepowtarzalna
...
Nadzieja
dokąd...
Próbna matura
codzienność
odnajdę cię
Czułość
*********
Rozstrzelany
za domem szatana
Rejs siwych kochankó...
Lecz zaśnij - szczęś...
Weź mnie
Wędrówka
Tęskno mi Panie
Intymnie
Kiedyś
sumienie
Lot siwych kochanków
wystawa mojej pamieci
Proszę jeszcze
Nasze jutra
Wulkan namiętności
Śmierć
Wiersz
Bo milosc
To już było
Nie wiem skąd ani dokąd
dla męża
Późnoletni
Kot Eulalii
Kobieta Morfeusza
Baśnie nie ranią
tęsknota za latem
emocjonalne tango
to nie jestem ja
Hibernacja
Aż po same dno