Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Twój kierunek na podróż marzeń to:

Wyspy Karaibskie

Wyspy Kanaryjskie

Australia

Japonia

Wyspa Wielkanocna

Ameryka Północna

Ameryka Południowa

Afryka

Indie

Inne

Przyjaciele
-Zaproszenia
-Fotograf Kartuzy
-Scrapki
Aktualnie online
Gości online: 28

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,122
Najnowszy użytkownik: wladcametafor

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Proza » BARON TRAUM 1
BARON TRAUM 1

Książe Wij przekazał plenipotencje dla barona Trauma i pozostawał w ukryciu aż do czasu..
stara łódź przez wieki służyła do przewożenia dziwnych ładunków a przecież ziemia o której należało zapomnieć, miała prawie mistyczną wartość dla całego rodu wampirów. Dlatego przewożono ją w skrzyniach a tylko Cyganie potrafili dochować tajemnicy i wiedzieli jak to zrobić.. ziemia narodzenia się ma właśnie taki odmienny charakter i inne miejsca porównuje się do niej, ale są zawsze mniej atrakcyjne?

Baron wiedział doskonale, że teraz żyje w piękniejszej krainie ludzi wolnych, ale zawsze ten zapach lasów, ziemi czy łąki.. upajają go wspomnienia lat dzieciństwa.

Po co rozmawiać z kimś kto nie przeżył nawet 300 lat, czy taka istota ma ową wiedzę retrospekcji i odnajduje sens w istnieniu o wiele wiele dłuższym? Tak to obserwacje wojen i te decyzje mordowania ludzi całymi milionami - to nazywają tylko statystyką? A on przecież tylko co jakiś czas potrzebuje krwi dziewicy.. pozostawia swołocz i cały brud świata, by kisł w swoim lęku przed władzą i sąsiadami takimi jak wszyscy. Brak refleksji i ich potrzeby są jakoby bezsensownym powtarzaniem. Zachłannym chamskim powtarzaniem od wieków tego samego rytuału życia, które wiekszość ludzi nie wyrużnia od zwierząt.. być może są dla siebie bardziej okrutni - to zamierzony efekt służby Belialowi. Owe monstrum karmi tylko cwane lisy a nie chciał myśleć o tym, jaki los przypada owej swołoczy???

Baron był tym zmęczony, nie potrafił od lat usnąć i czytał.. bardzo dużo czytał - to oczywiste, że książek.. prasa to tylko polityka i manipulacja obślizłe kariery ulubieńców mas a fe.

Dlaczego ofiara i jej oprawca tak doskonale wspołpracują ze sobą? Baron po wytropieniu pięknej kobiety i gdy ona miała coś w spojrzeniu - to wiedział, że to dziewica..

Był coraz bliżej upolowania tej słowiańskiej duszy a jak podają skrypty średniowieczne, dla mnichów.. nie należy z kobietą rozmawiać.. należy zbliżyć się i patrzeć.. wzrokiem przekazać komunikat, nigdy słowem. Baron nie cudzołożył, pozbawiał swoją ofiarę krwi.. przecież nie chciał jej zniewolić na całe życie? Chciał tylko krwi a wiedział jak skutecznie doprowadzić ofiarę w ustronne miejsce albo do swojej rezydencji - to jednak zmuszło go do uprzątnięcia ciała.
- Witam, zagadnął, co słychać w pięknym świecie?
Kobieta nie wiedziała co zrobić, była pierwszy raz w tak kłopotliwej sytuacji z wytwornie ubranym mężczyznom, który wszystko wiedział o niej i był tak dystygowany.. tak zdecydowany, że poczuła jak się rumieni.

Oczywiście ten ponsowy rumieniec upewnił barona, że to krew i to zażenowanie..

Poprowadził ją do swojej rezydencji, kanapa i fotele były wykonane ze skóry pomalowane na czarno i czerwono jak zastygła krew.

Baron zaproponował alkohol, ten oczywiście z najwyższej półki.. kobieta chciała się wtulić w fotel i powoli aczkolwiek niespodzianie zasneła.

Baron jeszcze tej samej nocy wywiózł ją swą limuzyną na łódź i gdy wypłynął w morze opciążoną kamieniem oddał naturze.. a gdy wchodził do portu.. po prostu wytarł usta - to było takie odruchowe a na jedwabnej białej chusteczce pojawiły się smuszki krwi.. następnie oblizał się i zaczął coś szepytać.

(Baron powraca, bo tego chce)
Napisane przez Edward dnia marzec 08 2015
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Nie zastąpią
Znamię
Zobaczymy
Biały Kruk
szeptem
Ciało kobiety
Ból istnieje
Taka piękna
Ludzie z Alfa Centauri
okropieństwa
A może
żywot
Muzyka
Kropelka miłości
Istnienie
Sen I
Jesienna Kobieta
Dla zakochanych
Zmęczenie
Samotność na jeziorze
Wino na smutek
Czułość
Tajemnica o zięciu
Słodki czas
Taka piękna
K... - szyk!!!
To wszystko już było
Znamy się
Innominatus
Iskierka i KOBIETA z...
Pragnę
romantyczna
Lucyfer
Po co ?
Erotyka
Piękna
Twoje piersi
Chorągiewka, (Granad...
Spadek
Z uśmiechem
Nie umieram
Benito...
Ziarenko
Miłości moja
Jesteś kobietą
Taniec jaskółek
Dojrzała
Deszczowy poranek
Zmarszczki na wodzie
Kusiciel