Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Jakie rodzaje książek lubisz ?

Bibliografie

Kryminały

Przygodowe

Romanse

Fantastyka

Komedia

Literatura grozy

Inne

Przyjaciele
-Strona ACY.pl
-Fotograf Kartuzy
Aktualnie online
Gości online: 35

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,110
Najnowszy użytkownik: Totek

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Wiara » Ostatni liść.../na faktach autentycznych
Ostatni liść.../na faktach autentycznych
na szpitalnym łożu przez okno spogląda
gdzie samotne drzewo listowiem okryte
smutna przygnębiona niczego nie żąda
tylko na dnie serca marzenia ukryte

jakaś rezygnacja sił ciągle ubywa
a pożółkłe liście z drzewa opadają
gdy ostatni spadnie myśli nieszczęśliwa
umrę wszak lekarze ręce rozkładają

minęła już jesień śnieg drzewo pokrywa
wzrokiem gasnącym przez okno spoglądała
żal serce ściska łza lico obmywa
Boże miłosierny miej litość błagała

nazajutrz słońce mocniej zaświeciło
dusza zadrżała gdy przyszła ta myśl
spojrzawszy na drzewo serce jej zabiło
na nagiej gałęzi był ostatni liść

bo jeśli wierzymy-skruszymy mury
ponieważ wiara przenosi góry


Napisane przez gaga52 dnia maj 12 2015
Komentarze
#1 mama80

dnia maj 12 2015 17:25:44
Wzruszający powyłam się
#2 gaga52

dnia maj 12 2015 18:11:40
Aniu...mogłabym powiedzieć,że mi miło,iż wzruszyłaś się czytając ten wiersz,który jest napisany na kanwie prawdziwego przeżycia-a-osoba ta wyzdrowiała-ponieważ listek w cudowny niemal sposób-pozostał na drzewie...a ona uwierzyła,że ma żyć!-więc otrzyj łzy kochana!Smile
#3 mama80

dnia maj 12 2015 19:05:45
Grażynko to właśnie ten listek dał największe wzruszenie,ponieważ wiedział że gdy spadnie zakonczy czyjeś życie
#4 gaga52

dnia maj 12 2015 19:09:43
to się cieszę,że tak to odebrałaśSmile
#5 kinga d

dnia maj 13 2015 11:56:47
piękny, poruszający... uściski kochana Smile
#6 gaga52

dnia maj 13 2015 17:13:53
dziękuję kinguś-buziakiSmile
#7 Edit

dnia maj 19 2015 09:39:12
Tyle w nim emocji i wzruszenia....nad którym nie da się zapanować....

Pozdrawiam cieplutkoSmile
#8 gaga52

dnia maj 20 2015 10:17:35
dziękuję EdytkoSmile
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Tak być musiało, nie...
Miłościwa
,,Bezsenność,,
Jesień
Sebra
Władza
Pochwała chwili
zerwane porzeczki
Pod niebios horyzontem
Jeszcze
Dzieci wiedzą
Niepowtarzalna
...
Nadzieja
dokąd...
Próbna matura
codzienność
odnajdę cię
Czułość
*********
Rozstrzelany
za domem szatana
Rejs siwych kochankó...
Lecz zaśnij - szczęś...
Weź mnie
Wędrówka
Tęskno mi Panie
Intymnie
Kiedyś
sumienie
Lot siwych kochanków
wystawa mojej pamieci
Proszę jeszcze
Nasze jutra
Wulkan namiętności
Śmierć
Wiersz
Bo milosc
To już było
Nie wiem skąd ani dokąd
dla męża
Późnoletni
Kot Eulalii
Kobieta Morfeusza
Baśnie nie ranią
tęsknota za latem
emocjonalne tango
to nie jestem ja
Hibernacja
Aż po same dno