Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Co najczęściej uaktywnia twoją wenę twórczą?

Miłość

Tęsknota

Gniew

Szczęście

Smutek

Nuda

Chęć stworzenia czegoś nowego

Inne

Przyjaciele
-Zaproszenia
-Fotograf Kartuzy
-Scrapki
Aktualnie online
Gości online: 34

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,117
Najnowszy użytkownik: Soul000

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Satyra » Pantałyk
Pantałyk
Co by nie pisał, tytuł wystarczy
w nim składnik który i wynik pewny
trudno odróżnić wśród ciuchów wielu
kopciuchę jaką to od królewny

Na cóż tarmosić kolejne ziele
choć składnik nowy - wynik wiadomy
przepastne wód tych przelano morza
zdobyte szczyty i świata strony

Nic, co by dodał. Tytuł perfecto!
bo tylko gorszym zbyt doskonałe
przesada bywa jak ta różnica
która przemienia chałturę w chałę

Na cóż pomnażać ze znaczeń znanych
bądź wprzódy mówić czego kto nie wie
każdy samochód ma cztery koła
a piąte wozi w nagłej potrzebie

Kto kubeł trzyma, kto plany snuje
nie zdradzi kąta i lisiej miny
statek z kotwicą dobrze rymuje
w zapasie trzyma cumy i liny

Nawet blondyna nie jest tak durna
wie na czym granic przebiega sedno
nie powie przecież - Alem ja durna!
chyba że będzie jej wszystko jedno

Nikt kto przy zmysłach swych mów nie słucha
nie twierdzi muzyk że graniem wieje
polityk w kaszę swoją nie dmucha
nie przyzna rabuś że jest złodziejem

Najlepszy aktor przyznać to musi
że w kwestii swojej roli nie zmienia
Pierwsze to które jęzorem kłapie
niewiele w sumie ma do mówienia

Nie znajdziesz takie które zechciało
jak pod tym słońcem każdemu znane
Zakute w dyby przyłbicy ciasnej
zasadzać sidłem, słów wielomianem

Komu wychylać, piąć ponad szereg
Mądry - kto słucha, winny się ślini
Bezpieczny dom ten gdzie komin czysty
ognia nie wznieci, ten zła nie czyni

Żonglując ostrzy słów wprawną szpadą
jak piorun dziki szlaki przemierzy
Skrywając w płaszczu tęczowy granat
niejedną karę komu wymierzy

Powtórzę jeszcze raz znów kolejny;
Komu to miecz ten (stu)sieczny przyda
Tylko poeta żonglując słowem
wyroki nowe na świat ten wyda!

***

Znów przesadziłem, pomyśleć tylko;
Tych co narobią zbyt wiele krzyku
dopada obłęd, podstęp i zdrada
kończą jak kropka w tym pantałyku(.)

"Poeta jest sędzią samego siebie"
Napisane przez Spoks dnia luty 21 2016
Komentarze
#1 Edit

dnia luty 21 2016 20:14:21
No i napisałeś Spoks całą prawdę mocno i prawdziwie Smileba nawet dosadnie.I nawet pomimo że tyle strofek nie przynudzaszWink
#2 Spoks

dnia luty 21 2016 20:40:52
Tak, cóż; Smile
Uzbierało się nieco to tego;
Nieco pospiesznie, ciut przesadnie, trochę na siłę.
A miał to być taki piękny wiersz.. Sad
#3 WIKTOR BULSKI

dnia luty 23 2016 01:48:19
Spoksie! - dla mnie to jest kompletnie " od czapki" - czyli bez sensu, ale " końcówka" i refleksja jest. czyta się nieżle, a ze jednocześnie jest od czapki - to ... - gratuluje.
Niech żyją jaja!
#4 Spoks

dnia luty 25 2016 22:23:41
No właśnie! Dokładnie tak!
Pomimo dość obiecującego początku, jak i zakończenia które napisałem na samym początku, kompletnie nie wiedziałem w jaki sposób i dokąd zmierzał będzie temat przewodni w tym wierszu.
Brnąłem więc tak przez kolejne wersy i strofy nim przyparty do niemożliwości muru, ostatecznie zadecydowałem.
Bo też pantałyk, to niejasne i trudne znaczeniowo pojęcie.
Chociaż istnieje do niego dziesięć synonimów,
poprawnie występuje w jedynej dopuszczalnej formie;
"Zbić z pantałyku";
To jakby, pozbawić kogoś pewności siebie, wprawić w zakłopotanie; zbić kogoś z tropu.

I o to w tym wierszu zdaje że chodziło. Pfft
Jako uzupełnienie;
http://sjp.pwn.pl...;1258.html
#5 WIKTOR BULSKI

dnia luty 26 2016 08:26:37
Spoksie! -Brawa Czytam i czytam. Nie wchodzi się takimi wierszami do hisstorii literatury(nietakie zamiary wiersza i znam Twój do tejże historii stosunek), ale wiersz jest cudowny i bardzo wiele wspaniałych w nim perełek. Gratuluję, mimo Ze możesz być na gratulacje obruszony, ponieważ jest super.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Jestem więc jestem
Zapach mirabelki
Bajka o żabieniu z B...
To serce?
Nicość
Baranek
Dzikość serca
Kolory
Zielone morze
Ty jesteś
Okruszynka
Piątek w pracy
Stacja "Szalonych Ka...
Niestrudzona
Wiosna
Słowa
Awers i rewers
Litości
Bywa
Z nadzieją.
Krzyk
Nicość
W szczelinie
Śmierć nadejdzie sama
Samotność w tłumie
A jednak miłość
bez komentarza
Łzy
Lekkość namalowana
Lim-erotyki
Duch
Szept
Uspokojenie
Wierzę...
Mieścina nad Bugiem
Jaskółka
Chwilo trwaj
Widzę anioła
Usta
PSEŁDO BABCIA
OGONEK
KOGUCIK
STONKA
AMOR
CHŁOPIEC SAMEGO PIEKŁA
XXI WIEK
Nieznajoma
Nie pytajcie więcej...
Szaleństwo ...
Zrób to