Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Co najczęściej uaktywnia twoją wenę twórczą?

Miłość

Tęsknota

Gniew

Szczęście

Smutek

Nuda

Chęć stworzenia czegoś nowego

Inne

Przyjaciele
-Zaproszenia
-Fotograf Kartuzy
-Scrapki
Aktualnie online
Gości online: 36

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,117
Najnowszy użytkownik: Soul000

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Humoreska » Wołam grzechu.
Wołam grzechu.
Wołam grzechu...
z całej duszy
(sam na sam!)

Skałę kruszy
kropla śmiechu.

Pragnę grzechu!
Wołam grzechu!
dosyć mam!

(tych uśmiechów,
z mej głupoty:
znów - kompoty
do roboty!)

- Do roboty
mam ja wzięcie...
- i uznanie
(starszych pań
- i - starych panien)

.....

Z jedną - dżemy
czasem jemy
- z dzikich gruszek.

Bo ja jestem
towarzyski,
a z kobiety...
łakomczuszek.

-Ale - czasem - bywa jędza.

(A już zwłaszcza,
gdy - na dżemie
z dzikich gruszek
jej oszczędzam.)

.....

Kiedyś - z jedną
próbowałem
swe kompoty.

(- z małpą wredną...)

Powiedziała
(z kwaśną miną)
"... coś takiego!
Mirabelki! - to nie ze mną.
innym razem!

Może jesteś gospodarzem,
może nawet jesteś wielki...
Najlepszego!
- Ale - z inną już dziewczyną.
Cześć kolego!"

I rzuciła - coś w tym tonie:
"Mirabelki!
- palce lizać!..
Całe dłonie..."

I dodała coś w rodzaju,
że ubliżam...
- i - dosadnie:
"że nie będzie mi
za śliwki
spuszczać z krzyża."

Nie wiedziałem
czego chciała...

Jak to mówią...
(dość nieładnie)
była z twarzy
niezłą dupą...
więc... - jak zwykle
- dałem ciała
trochę głupio...

.....

Z innej było
stare pudło
już niezgrabne.

Było porno...
dosyć późno...
(- więc odgadłem.)

Lecz nie chciałem...

całkiem serio...

Przyglądałem się
obrazom,
boazeriom.

A i ona
dość przykładnie...

-damę rżnęła.

Mówiliśmy... - różne
rzeczy (- nie na temat.)

I - godzina - za godziną...
Wypiliśmy
jakieś wino
i wyszedłem.

Ona - obgadała wrednie.
(ponoć "z uczuć ją okradłem")

Ja - obśmiałem ją dokładnie.
Dla przykładu...

jednym słowem.

Zamiast zostać jej kochankiem
jestem wrogiem.

****

Takie moje są przypadki:
jem kompoty
i - całuję - "babskie grabki".

11. 2014 r. Wiktor Bulski
Napisane przez WIKTOR BULSKI dnia lipiec 31 2016
Komentarze
#1 WIKTOR BULSKI

dnia wrzesień 22 2016 18:09:32
Po długim czasie od publikacji - przesyłam zmodyfikowaną ostatnią zwrotkę:
Takie moje są przypadki
- na kłopoty
jem kompoty
- i - całuję "babskie grabki".
Ps. Nieśmiało proszę o opinie, komentarze- nawet, gdyby miało boleć.
Pozdrawiam
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Kusiciel
Jestem więc jestem
Zapach mirabelki
Bajka o żabieniu z B...
To serce?
Nicość
Baranek
Dzikość serca
Kolory
Zielone morze
Ty jesteś
Okruszynka
Piątek w pracy
Stacja "Szalonych Ka...
Niestrudzona
Wiosna
Słowa
Awers i rewers
Litości
Bywa
Z nadzieją.
Krzyk
Nicość
W szczelinie
Śmierć nadejdzie sama
Samotność w tłumie
A jednak miłość
bez komentarza
Łzy
Lekkość namalowana
Lim-erotyki
Duch
Szept
Uspokojenie
Wierzę...
Mieścina nad Bugiem
Jaskółka
Chwilo trwaj
Widzę anioła
Usta
PSEŁDO BABCIA
OGONEK
KOGUCIK
STONKA
AMOR
CHŁOPIEC SAMEGO PIEKŁA
XXI WIEK
Nieznajoma
Nie pytajcie więcej...
Szaleństwo ...