Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy

Nawigacja

Artykuły » Humoreska » Wołam grzechu.

Wołam grzechu.

Wołam grzechu...
z całej duszy
(sam na sam!)

Skałę kruszy
kropla śmiechu.

Pragnę grzechu!
Wołam grzechu!
dosyć mam!

(tych uśmiechów,
z mej głupoty:
znów - kompoty
do roboty!)

- Do roboty
mam ja wzięcie...
- i uznanie
(starszych pań
- i - starych panien)

.....

Z jedną - dżemy
czasem jemy
- z dzikich gruszek.

Bo ja jestem
towarzyski,
a z kobiety...
łakomczuszek.

-Ale - czasem - bywa jędza.

(A już zwłaszcza,
gdy - na dżemie
z dzikich gruszek
jej oszczędzam.)

.....

Kiedyś - z jedną
próbowałem
swe kompoty.

(- z małpą wredną...)

Powiedziała
(z kwaśną miną)
"... coś takiego!
Mirabelki! - to nie ze mną.
innym razem!

Może jesteś gospodarzem,
może nawet jesteś wielki...
Najlepszego!
- Ale - z inną już dziewczyną.
Cześć kolego!"

I rzuciła - coś w tym tonie:
"Mirabelki!
- palce lizać!..
Całe dłonie..."

I dodała coś w rodzaju,
że ubliżam...
- i - dosadnie:
"że nie będzie mi
za śliwki
spuszczać z krzyża."

Nie wiedziałem
czego chciała...

Jak to mówią...
(dość nieładnie)
była z twarzy
niezłą dupą...
więc... - jak zwykle
- dałem ciała
trochę głupio...

.....

Z innej było
stare pudło
już niezgrabne.

Było porno...
dosyć późno...
(- więc odgadłem.)

Lecz nie chciałem...

całkiem serio...

Przyglądałem się
obrazom,
boazeriom.

A i ona
dość przykładnie...

-damę rżnęła.

Mówiliśmy... - różne
rzeczy (- nie na temat.)

I - godzina - za godziną...
Wypiliśmy
jakieś wino
i wyszedłem.

Ona - obgadała wrednie.
(ponoć "z uczuć ją okradłem")

Ja - obśmiałem ją dokładnie.
Dla przykładu...

jednym słowem.

Zamiast zostać jej kochankiem
jestem wrogiem.

****

Takie moje są przypadki:
jem kompoty
i - całuję - "babskie grabki".

11. 2014 r. Wiktor Bulski

Komentarze

  1. WIKTOR BULSKI
    dnia wrzesień 22 2016 18:09:32

    Po długim czasie od publikacji - przesyłam zmodyfikowaną ostatnią zwrotkę:
    Takie moje są przypadki
    - na kłopoty
    jem kompoty
    - i - całuję "babskie grabki".
    Ps. Nieśmiało proszę o opinie, komentarze- nawet, gdyby miało boleć.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!