Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy

Nawigacja

Artykuły » Patriotyzm » Moja... Apokalipsa

Moja... Apokalipsa

Moja ...Apokalipsa


My niedowiarki... choć poeci.
(Ciągle - poeci niepojęci...)

Chcemy dotykać po imieniu
nie chcąc nazywać, co się świeci
jak piękna prawda - skrą nadziei

Nie chcemy nazwać Jej klejnotem
- bo ktoś rozwiesił gwiazdy geniusz

...więc - przeżuwamy słów miernotę.
(Wy)-razy - bolą jak kamienie
- i szaniec - w świadomości - trwa

już to "pomniczki" bez znaczenia!..
(bo różańcowe są kamyki)
- martwe, jak martwe pamiętniki,
zmarznięty ziemniak, martwa ziemia.

Żujemy słowa niczym mięso
nieprzyprawione i surowe
zamiast się cieszyć każdym kęsem
prawdy - przyjętej w ludzką mowę.

...

Nieopisane - jak kobieta,
która przechodząc - wzrokiem rani
(...swą świadomością - nieistnienia)

Twojego serca - Piękna Pani
w swym nieistnieniu - też przemija
Ala (- Liliana...) - wciąż Lilija...

...
...

Ach! - Wy! - poeci niepojęci
(wciąż nienazwani po imieniu)

- ofiary wojny, niepamięci
i okrojeni aż do kości
(- ależ ta wojna Was - zniszczyła...)

Wy - Wallenrody bez miłości

- wciąż okupacja w waszych żyłach

(wciąż okupacja - trwa)

Wciąż - jest (- bo było...)
(Kombatanci!..) - musicie czekać
(- trzeba walczyć!)

Musimy czekać - aż z kamienia
- znów - tryśnie - Źródło
...Odrodzenia.

...
...

[Jaskółcze gniazdo... - a w nim - jajo
co naznaczone jadem węża.

- Smok jest w elipsach.
- a na szyi
jak szal się pręży naga żmija.
I mała jest apokalipsa...
(a smok - jest po to - by zwyciężać
a śmierć jest po to - by zabijać!..)

Nad światem - nowe widmo krąży
- "nieopisane"... (w żadnej z książnic)]

...
...


[Stoi mogiła - mauzoleum
(kilka tysięcy liczy lat)
- i z tej mogiły rośnie pnącze
i żółty kwiat
- już zachód zdobi.
Wojskiem swym... - miasta - nim poplącze...
(a kiedyś był to śmieszny sen)
- dzisiaj - pytanie (znów) - "co robić?"

- gdzie jest? to wielkie mauzoleum...]

...
...

Potworne jest kukułcze jajo:
to Wy! - poeci stalinowscy
(twarze pokryte w boskie pryszcze)
- jeszcze za młodzi - by mieć wąsy
wciąż niedojrzali, aby milczeć

...

A słowo - piękne... - niczym brylant
nieopisaniem wciąż przemija
i niepojęte - jednak świeci.
(a nieistnieniem swoim rani...)

Ala - Liliana... - i Lilija
(mojego serca piękna Pani)

...
...

Mały "kamyczek" - od słowika.
Czarna "pisanka"... - czarna nić
sznuruje oczy - i przenika
w duszę - i w pamięć
(on - prawie nic:
był czas potężny dla pieniędzy
gdy wilkiem patrzył w wilka człowiek.
Sponiewierany śpiewał słowik
czas gronostajów sobolowych
- sponiewierany, bo czas nędzy,
"...że ludzie - ludziom... - pomsty wołał,
że żniwny czas - i chleb na stole,
że krew - na skrzydłach jest anioła"
lewił - modlitwy o kościołach.

Był taki czas - i żniwny słowik.
Czarna jak heban - kość słoniowa

Lśni - od księżyców i w diamentach
żywa - w mozaik ornamentach
w drzewach i śpiewach - oraz gniazdach
w kwiatach z jej włosów i szmaragdach
w pamięci luster (w szminkach) gwiazdach

(Dziwny to słowik - jednak - śpiewa:
czarny negatyw - słów ulewa)

A słowo - piękne... - niczym brylant
nieopisane - wciąż przemija
i niepojęte - jednak świeci
(w swym nieistnieniu ciągłym - rani)

Ala - Liliana... - wciąż Lilija...
(mojego serca piękna pani)

...
...

- I ja... - współczesny
(też poeta)
- Choć urodzony w Stalingrodzie
i ukąszony zębem Hegla...
(przeklęty jest ten kogel-mogel
materializmu, słowa, wspomnień)

Moje kalectwo jest ogromne
- i żal ogromny - motyl czekał...

(...Bo dwa motyle - jak dwa ognie
na dwóch przeciwnych krańcach ziemi
chciały poderwać się do lotu)

(a każden z nich - to sen człowieka
sen - w pięknych skrzydłach utulony...
...że jest! - rozumny - i wciąż czeka,
że ktoś opatrzy nasze rany)

...że może coś zostanie po nim!..

(po mnie) - poecie... - Nienazwany(m):
żołnierz - poległy bez imienia,
co pożarł własny nieśmiertelnik
(...Ala - Liliana... - i - ...Nadzieja!)

Kukułcze jajo - pęka... - w pełni
- wypełza wąż, co w jaju siedział
(dziecko Stalina i Hitlera)

- nagie to pisklę - kracze z gniazda
wciąż głodne prawdy (którą zżera)
jak sęp i hiena, by ktoś nazwał
okręt czerwonej bezbandery
pięknym imieniem bohatera,
bo "chrzest" mu dał potworne imię

Mają popłynąć - tam, gdzie Linke
(gdzie człek się strzegł - przed człekiem - wilkiem)
w Morze Czerwone (- naszej krwi),
gdzie jest (- to brzmi banalnie) - zły

Stroją okręty. Wiatr je nagli...
"Szkorbut", "Zaraza"... -"Komunista"!
Lecz trzeba wejść tam. - Stanąć z "diabłem"
- w zawody... - i przemycić kryształ.

Truchło bandery leży w grobie
(w skorupach - "Alek"! - "Kostek", - "Ogień"!)

Mijały lata. Długi rejs...
Wielu odchodzi - tracąc zmysły
- lub śmierć ich żegna. - Krew i śmierć
piętnuje - chłopców z "Komunisty"

Płyną. Wciąż płyną... więc... - to tak.
w sercach ich - prawie już żałoba
- czekają wiatru... - i - jest!... - Wiatr
więc - znów "odnowa"... - czy - odmowa?

"Szkorbut" - dopłynął. - I załoga
z ulgą... (-już... - tylko kwarantanna)
- witać chce z ludźmi się - i z Bogiem...

Okręt cholerny - "Santa Maria"
"Szkorbut" - "Nadzieja""!,
"Komunista"? - "Z a ranną Gwiazdą" jest nazwany.

W zdumieniu patrzą "gienierały"
niejeden oczy swe przeciera
"to -ż to? - "Zaraza"! - to cholera!"

" -Kto? - jak? - i kiedy?
- Skąd ta nazwa?!"
...

Było - nie było... - wszystko w gwiazdach.

...
...


Oby się nigdy nie zdarzyło:
to była wielka, ślepa miłość...
w podeszwie serca - z pryczy drzazga
(mogło być gorzej: krew i miazga!)

...

Nazwałem ją niewinnym słowem
(w pełni - była mi złotym nowiem)

W jakimś wierszyku zasuszona
do końca - była mi motylem...

"To moje łzy! (- i tylko tyle?)
Po cóż-żeś wpychał mnie w ramiona.
Przeklęty! Straszny był dzień gniewu
gdy grom - na ślubie - zamiast śpiewu..."

Bo... - to był - pogrzeb. - Jeden z wielu
- nieopętana przyjaciółko

- "Ty - opętany... Przyjacielu
- zaśnij!
(nie zgaśnij...) - bądź jaskółką"

...

A słowo - piękne, niczym brylant
ciągle istnieniem swoim rani
w swym nieistnieniu wciąż przemija
mojego serca - piękna pani
okaleczona - w moich czynach
Małgosia... - Kasia... - i Krystyna

...
...

I to by była - "prawie prawda"...
- głowę ma w chmurach
- a w papierach...
- stempel cenzury,
pieczęć magla,
życie złamane bez kariery
- i puste miejsce na ordery...
Spreparowany głos "fabryki"
- i śmieszne imię Wikuś - "Wiking"

(I to jest jego nieśmiertelnik)

...

Powraca pamięć - w pamiętniki.
(oby się nigdy nie zdarzyło...)
Na grobie - cóż? - ...nieśmiertelniki.
- Susz łez wylanych, krwi i potu
wybite zęby marynarzy

Rejs - wilków morskich - sen "idiotów"
(ten... -rejs... - w "Szkorbucie" bez bandery)
- rejs taki - nie mógł się wydarzyć

Nie ma go w "Prawdzie" - ni w "Dzienniku..."
(bo to się nigdy nie zdarzyło)
śmiertelnych - rejs nie-śmiertelników
(- numerów w mlecznym tatuażu)

...

Wikuś - to mógł być - i generał
(lecz to się nigdy nie zdarzyło)
powraca pamięć...
- i co teraz?

Wiemy niewiele: dwa i dwa
- jak świat jest światem
zawsze cztery.

..."44" - to nie ja...

...

Poliaki - byli bohatery!
(bili - pod Moskwą
w Reichu - bili)
- zdobili
...Bierlin (!)
- w piasek, gruz

"Sorok czietyrie"...- wot i tuz.

...

A słowo piękne niczym brylant,
które istnieniem swoim rani,
w swym nieistnieniu wciąż przemija...
(- mojego serca Piękna Pani...)

Żyje...
(- klejnotem wciąż Maryja)

...
...

To ty - dotknięty pastorałem,
którego w dłoniach - trzymał Mojżesz
- Ty - rozmiażdżony przez historię
wciąż trzymasz w ręku - rudą skałę
[której - i Bóg (Sam) nie podźwignie]
- błękitny kamień.
W Europie.
- Wciąż Polak! - Wciąż
do bicia chłopiec
(- bajczarz, co plecie - trzy po trzy)
I tu już - amen!
(Koniec - Mszy!)


2008 r. Wiktor Bulski

***

Komentarze

  1. WIKTOR BULSKI
    dnia wrzesień 10 2016 11:08:26

    Wiersz napisany wyłącznie na podstawie urojeń, który - sam w sobie - jako zapis -jest także bezrozumnym, jednym wielkim urojeniem. Jedynie akcenty najbardziej osobiste (uczucia oraz imiona dziewcząt - lub kobiet) mają oparcie w jakiejs tam rzeczywistości.
    Pozdrawiam. -niezależnie od odczuć nielicznych czytelników.

  2. WIKTOR BULSKI
    dnia październik 14 2016 15:49:29

    No cóz... - Milczenie. - Czy przez delikatnośc ni chcecie mnie nazwać fantastą , konfabulantem ,debilem - lub - boicie się, że moż Wasz ewentualny komentarz - uświadomi mi moje przypadłośći psychaitryczne. Może boicie sie okazać ewentualnej aprobaty... Może - boicie się - okaząć swoich wątpliwośći, ktore uważacie za krępujące - wstydliwe?...- Przecież - Kaczyńskigo się chyba nie boicie. Zebyśmy żyli w wolnym kraju - to tę wolność należy praktykować. Ignorowanie? - obojętność? - lenistwo? - tak odbierane milczenie - nie jest wyrazem - ani delikatności, ani taktu. - Może nie warte komentarza... - jeżeli jest Wam - wszystko jedno... - ale -sami sobie - gotujemy ten los. Przez milczenie - ludzi skazuje się na banicję, która - ścisłym, prawniczym znaczeniu - jest dzialaniem potepionym moralnie w kuturze euroatlantyckiej - i - choć niezgodn z prawem - bywala praktykowana. Mimo tego kazdy z nas - może stać się banitą. -i to nie będzie - jednak - jakiś tam wybór, dokonywany w latach np. siedemdziesiątych - czyli tzw. emigracja wewnętrzna. - To może - dzięki nam - stać się bezwzględnym, uświadomionym dyktatem.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!