Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Co najczęściej uaktywnia twoją wenę twórczą?

Miłość

Tęsknota

Gniew

Szczęście

Smutek

Nuda

Chęć stworzenia czegoś nowego

Inne

Przyjaciele
-Zaproszenia
-Fotograf Kartuzy
-Scrapki
Aktualnie online
Gości online: 43

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,116
Najnowszy użytkownik: Soul000

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Mrok » Karma
Karma
Karma


Przekarmiam moje wiersze. Jak żur się "przejadłem":
grzędalstwo, zrzędzenie, urojona schiza...
Chciałbym - piórkiem(!) - poety... tylko - muskać prawdę,
prowadzić w mleczne drogi, w pocałunki zbliżać.

Wychodzą paraliże...


Bywałem kochankiem
(a bardziej - wielbicielem, który - patrzy z boku).
Dziś - inaczej bym kończył wszystkie swoje randki:
wciąż - wybierałem - wolność... (- bez prawa powrotu).

Dziś - w kościele - czy w Banku - przecież Cię nie znajdę...
Za barkiem - była jedna, w parku - jeszcze młoda...
Jak w pysk mnie trzasnęło: "bez noża na gardle
na nic nie licz - drogi dziadku... - nie zrobię ci loda."

A ja - chciałem... - pogadać... (- W sam raz, żeby odejść!..)
Widać - wiek "akuratny"... - choć- bez Alzheimera.
A że mam - "na umyśle" - i - coś "na wątrobie"
napisałem - wierszydło - z "pazurem" - pozera.

Wiersze są dla przyjaciół... - Wciąż dusza by chciała
do raju... - z wybranką. - w ukochane strony
(powracam...) - tam, gdzie w różach - w szeptach - całowałaś.
Nie potrzebnie: tam już tylko - echo! - paranoi.

Wychodzę z obłędem. - Sam zaczynam wierzyć,
że ze mną - "coś nie tak". Luźnych zdarzeń tok
rysuje się logicznie. - A ja- w szklanej wieży
odrabiam wspomnienia: przepaść (- "pierwszy krok").

........

Łatwo wszystko skwitować... - bym nie patrzał wstecz.
- Bo to opar choroby, bujanie fantazji,
że - wewnętrzna potrzeba... - głód wielkości... - Lecz
zbyt dobrze pamiętam...
Śmierć... - nic nie wyjaśni.

25. 08. 2016 r. Wiktor Bulski
Napisane przez WIKTOR BULSKI dnia wrzesień 13 2016
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Taniec jaskółek
Dojrzała
Deszczowy poranek
Zmarszczki na wodzie
Kusiciel
Jestem więc jestem
Zapach mirabelki
Bajka o żabieniu z B...
To serce?
Nicość
Baranek
Dzikość serca
Kolory
Zielone morze
Ty jesteś
Okruszynka
Piątek w pracy
Stacja "Szalonych Ka...
Niestrudzona
Wiosna
Słowa
Awers i rewers
Litości
Bywa
Z nadzieją.
Krzyk
Nicość
W szczelinie
Śmierć nadejdzie sama
Samotność w tłumie
A jednak miłość
bez komentarza
Łzy
Lekkość namalowana
Lim-erotyki
Duch
Szept
Uspokojenie
Wierzę...
Mieścina nad Bugiem
Jaskółka
Chwilo trwaj
Widzę anioła
Usta
PSEŁDO BABCIA
OGONEK
KOGUCIK
STONKA
AMOR
CHŁOPIEC SAMEGO PIEKŁA