Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Jakie rodzaje książek lubisz ?

Bibliografie

Kryminały

Przygodowe

Romanse

Fantastyka

Komedia

Literatura grozy

Inne

Przyjaciele
-Strona ACY.pl
-Fotograf Kartuzy
Aktualnie online
Gości online: 32

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,110
Najnowszy użytkownik: Totek

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Przyroda » Zachód słońca
Zachód słońca
Krwawiło w ostatniej godzinie,
gdy plazma chwyciła je w sidła...

"Ach Karolu, popatrz jaki zachód;
mamy dziś na niebie istny spektakl!"


Sine mgły zszarpały mu tarczę,
strugi gazów posiekały twarz.

"Ach czekajmy na szmaragdu promień.
Patrz, widzowie mają w oczach radość!"


I w konaniu swym, w horyzont ciszy,
oddało zielony krzyk ciała.

Małgorzata Czartoszewska
Napisane przez Malgorzata dnia październik 04 2016
Komentarze
#1 WIKTOR BULSKI

dnia październik 04 2016 10:31:06
Niesamowite! Na gorąco, na szybko - wydaje mi się genialne. - Jesteś Małgosiu niesamowitą kolorystką. - i - tu jest akcja. Niezwykly filmowy obraz- z lektorem. Wielkie brawo!
#2 WIKTOR BULSKI

dnia październik 04 2016 13:20:42
To symboliczne dla mnie rozstanie z romantyczno-nostalgicznym zachodem Słonća - czy ludowego "słoneczka". Cudowne uosobienie, w którym Słońce jest żywym organizmem - skazanym na swój byt. - Zgodnie z nauką. Jeszcze raz - wielkie brawo!
Pozdrawiam.
Nareszcie kontent(pod wielkim wrażeniem lektury) - i w podziwie - Wiktor
#3 WIKTOR BULSKI

dnia październik 04 2016 15:16:30
To genialne zakończenie:"I w konaniu swym, w horyzont ciszy,
oddało zielony krzyk ciała."
Niewiele czytałem wierszy, ale "takie coś(!)" - pierwszy raz.
Za każdym czytaniem - szok!
#4 WIKTOR BULSKI

dnia październik 04 2016 17:46:09
Ono naprawdę umiera. "Niesamowity spektakl". - wciąż - szok!
Kojarzą mi się tytuły (ale tylko tytuły) - "Zmierzch bogów", "Przybycie tytanów"- i - już zupełnie nie wiem dlaczego: "Narodziny Venus"... (-może ten wiersz Edwarda "Oj Ty " ) .
Dla mnie - laika - narodziny Gwiazdy.
#5 WIKTOR BULSKI

dnia październik 05 2016 01:56:11
Małgorzato! Jestem z siebie - i z Ciebie dumny. Od początku mojej bytności na wierszku - czytalem Cię uważnie i na Ciebie stawiałem. Dzięki. Tego wiersza ogromnie Ci gratuluję. - A za moją szczerość i za dumę, dla której nie mam zadnego tytulu, która wynika - tylko - ze spełnionych oczekiwań - przepraszam. Jeszcze raz - ogromne gratulacje. I przepraszam za natłok moich braw. Nie chcialbym, by mój -jak dotąd - solowo wyrażany zachwyt - zdmuchnął na Portalu Twój wiersz. Ten wiersz - powinien pozostać.
#6 Malgorzata

dnia październik 13 2016 19:42:51
Dziekuję za piękne komentarze.
#7 WIKTOR BULSKI

dnia październik 16 2016 20:45:00
Ta śmierc - to straszne. - Ale - przecież - powinno wzejść... - tak, jak zawsze... - do tej pory.
#8 Spoks

dnia listopad 27 2016 22:27:29
Krwawiło w ostatniej godzinie,
gdy plazma chwyciła je w sidła...


Z purpurą oczywiście się zgodzę, lecz czegoś tu nie rozumiem.
Z fizycznego punktu odniesienia to słońce wyrzuca na tysiące km. strumienie plazmy /rozgrzanej materii/ zmuszając jednocześnie większość do powrotu.
Więc niejako to ono trzyma ją w ryzach.

Myślę, że ze stricto poetyckiego punktu widzenia bardziej pasowało by;
gdy horyzont pochwycił je w sidła

Więc ostatecznie jak to z tym jest... Smile
#9 Malgorzata

dnia listopad 29 2016 10:37:30
Spoks, z punktu widzenia fizyki, masz racje i może to poprawię. Ale na wyobraźnię czytelnika bardziej oddziałuje plazma.
#10 Spoks

dnia listopad 30 2016 20:19:13
Tak, rzeczywiście. Najważniejsza jest wyobraźnia. Tiaaa
Tak więc;
Plazma, jako czwarty stan skupienia materii stanowi znaczną o ile nie całkowitą część masy słońca.
/pomijając oczywiście wszelkie promieniowanie/

Ile to można było by z niej ulepić~! Olaboga
#11 Malgorzata

dnia grudzień 05 2016 20:00:59
Spoks, bardzo lubię Twoje poczucie humoru. Dobrze, że jesteś.
#12 Spoks

dnia grudzień 05 2016 22:26:01
Cieszę się zatem, że się na nim poznałaś. Jupi
Wszak, wesołość jest rodzajem odwagi.
w przeciwnym razie nie miał bym tu wiele albo i nic do powiedzenia. Tiaaa
Poza tym, i nie tylko w naszym fachu;
Hmmm Grunt to wyobraźnia!

Pozdrawiam! Smile
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Tak być musiało, nie...
Miłościwa
,,Bezsenność,,
Jesień
Sebra
Władza
Pochwała chwili
zerwane porzeczki
Pod niebios horyzontem
Jeszcze
Dzieci wiedzą
Niepowtarzalna
...
Nadzieja
dokąd...
Próbna matura
codzienność
odnajdę cię
Czułość
*********
Rozstrzelany
za domem szatana
Rejs siwych kochankó...
Lecz zaśnij - szczęś...
Weź mnie
Wędrówka
Tęskno mi Panie
Intymnie
Kiedyś
sumienie
Lot siwych kochanków
wystawa mojej pamieci
Proszę jeszcze
Nasze jutra
Wulkan namiętności
Śmierć
Wiersz
Bo milosc
To już było
Nie wiem skąd ani dokąd
dla męża
Późnoletni
Kot Eulalii
Kobieta Morfeusza
Baśnie nie ranią
tęsknota za latem
emocjonalne tango
to nie jestem ja
Hibernacja
Aż po same dno