Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Co najczęściej uaktywnia twoją wenę twórczą?

Miłość

Tęsknota

Gniew

Szczęście

Smutek

Nuda

Chęć stworzenia czegoś nowego

Inne

Przyjaciele
-Zaproszenia
-Fotograf Kartuzy
-Scrapki
Aktualnie online
Gości online: 27

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,117
Najnowszy użytkownik: Soul000

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Tęsknota » Bezsilność
Bezsilność
Bezsilność



(napisane dla Xeni - i w podziękowaniu dla "mitycznej Ewy", której w wierszu zbrakło... -że "jest - jaka jest" - co - każdy widzi (a przynajmniej - powinien...) - z prośbą do wszyskich, a do Ewy i Xeni najbardziej - o wybaczenie nikomu nie potrzebnej "wulgarności", która niestety - napisałem...
w związku ze znakomitym wierszem Xeni "Odłożyłam",
która (mówię o moim wierszu) "skasowała mi się" w pamęci komputera, którą - gorączkowo, w panice... (z determinacją) - próbuję pisać jeszcze raz... - usiłuję odtworzyć...)

( Nie wiedziałem, że można cofnąć... Wyłaczyłem komputer. - "Skasowała mi się..."- moja " Bezsilność" - na zawsze.)





Zaplątałem się cały w moją złość.
Zaplątałem się cały w Twój wiersz,
jak we włosy...
- w proste zapałki! - słów. (- jak w płomień)
- w dzielone na dwoje.

To - ponad moje siły:
Twój wiersz jest nie tylko na teraz.
To nie jest wczorajsze piwo - ten wiersz...

(Odłożonego na zawsze
nie należy odkładać na później).

Wypiję - do dna.
Niech to szlak!..
(choć bredzę pod prąd).

.....

Gdyby to był jedynie druk...
jedynie papier!..
spaliłbym...
(- najchętniej - Jej portret).

Miałbym - z głowy - problem
z poetką, której talent
przerasta moje możliwości
- świętego spokoju.

Czytam - kolejny raz - ten jej - "niczyj" wiersz
dla - "nikogo" - o "niczym".
- tę "paczkę z próżnią..."

Niech to szlak!..

(trafiła mnie
na prostej drodze
poetyckiego portalu).

Dotykając "niczego"
uświadamiam sobie bezsilność:
nigdy nie napiszę takiego wiersza.

Nie umiem!

Mam w dupie - wolność
i demokrację - taki portal,
na którym - każdy
może pisać lepiej - niż ja.

Będę demonstracyjnie ziewał,
zaklinał rzeczywistość - i to
na czym świat stoi...
będę ranił.

Żyjemy w wolnym kraju.

Więc - właśnie tak:
będę bił, raził i klął...
w imię wolności
i dobrego samopoczucia.
(- mojego samopoczucia...)

Będę bił - w (dobre) imię.
.....

Wybacz Xeniu - i milcz. - Chociaż raz.
- Czytaj... (Ewo)
i popraw w końcu makijaż
(- Zapnij guzik! - kobieto...)
na róże zmysłów...

"-Zdmuchnij wreszcie
(z siebie) - kurz, brokat i puder...
więdnący, śmieszny tulipanie.

Spójrz w lustro...
(- nalot prawdy,
od którego pękają
ze śmiechu
tylko stare wazony kobiet).

Już wiem:
twoje ego
- twoje męskie ramiona - krwawić będą
od ran - z żalu po stracie.
(Pochlastasz się...)
- Napiszesz..."

.....

Zaplątałem się cały w Twój wiersz
dzikie wino...
i piję... i uderzam
wciąż bardziej.

W moje - dno.

.....

Kobieto... - gdybyś mogła - być...
kurą domową - mógłbym
- i chciałbym Cię mieć.
Kupiłbym - przepłacając...
za byle co - na targu
(- za garść pszenicy).

(- I - zaistniałbym... ja - "masculine...)
I - miałbym - jaja.

.....

(Wiem, że idę na ostro, po bandzie
dając ból... - głownie (i nie tylko) - sobie)
- Nie daję rady...

Nie pisz więcej - o samotnej herbacie.

Zbyt dobrze znam... - filiżanki tego świata
(by za herbatą - nie tęsknić).

Znam Ten Smak...
herbaty we dwoje
z płatkami róż...
czasami - przegryzanej kminkiem
czasem - w płomieniach świec
oczu we łzach.

Znam ten ból... - twój smak:

wciąż tęsknię...

Proszę Cię:
nie pisz tak. (- Aż tak dobrze...)
- Przestań pleść
grzywy koni - mających pognać
do zatracenia.

.....

Dlaczego TY? - Teraz - właśnie Ty!
(- masz stać się - dla mnie - Ewą...)

.....

"Albo - przestaniesz pleść... (- pisać...)
albo - może ja - właśnie ja... - skończę Cię
i skoczysz
- zmieniając pióra - w tę przepaść
bez dna."

Żeby pisać...
(nowym wierszem)
nowym piórem...
O tobie... - i o Niej.

Nie umiem...

- Na miłość Boską!
Kobieto!
Zaplątałem się po uszy w Twój wiersz.
... na miłość moją! (- na własność!)
Nie odchodź - jeszcze... - poczekaj!

****

" - "bo co?" (- jak mówisz...)
- chwycisz - brutalnie
kokardę inteligencji
(jak za włosy...) - aby..."

"- tak - aby obedrzeć z sukni..."

"Udało się?...

A co myślałes zobaczyć?"

Potwierdzenie... (próżnię...)
- Absolutną.

"Mój wiersz - może jest tylko ozdobą,
choć w nim - prawie mnie nie ma.
Zachowam twarz - dla siebie.

Napisałam. Mój wiersz
tylko dla Ciebie - był...
- "tylko doskonałym opakowaniem".

Puste pudło urzekło?
Przejrzałeś nareszcie:
to ja.

Mój "geniusz" Cię "wkurwia".

Najbardziej...

I to właśnie Ci chciałam pokazać.
- Mój wiersz:
bezradność, emocje...
twoją samoświadomość - mięczaków!

A ty - chciałeś sobie pogadać,
więc - zamieniliśmy kilka słów.
Teraz - wiem, że bredząc pod prąd
w moim wierszu - nie dotkniesz - niczego".

****

(Chyba mam... - czego chciałem.
- I - tylko tak, jak umiem:
pochlastałem się znowu...)

Znów sznyty! - nowe blizny...
(-jak wiersz...) - na całe życie.

(Mam je!.. - te - twoje (-moje) blizny... ja
- tępy, prosty... - "masculine"
skorupiak. 

- który...
chciałby być... - także
- odłożony... na całe życie. Na zawsze.


Napisane: 12. 2016r. Wiktor Bulski
Napisane przez WIKTOR BULSKI dnia grudzień 26 2016
Komentarze
#1 WIKTOR BULSKI

dnia styczeń 03 2017 19:29:38
Xeniu! - za wiersz - przepraszam Cię jeszcze raz. Rzeczywiście - nie zasłużyłaś ani na brutalność, ani na inwektywy, na moje - jak napisałaś "klamry" (obcęgi) poezji. - Zwłaszcza po Twoim komentarzu - jest mi jednak bardzo wstyd. Było w "Bezsilnośći" trochę prowokacji, ale - po części - nie umiałem poradzić sobie z emocjami, które wyzwoliłaś we mnie swoimi znakomitymi wierszami(zwł. wiersz "Odłożyłam" ) . Nie oszczędzając siebie - chciałem dać Ci odczuć, jak bardzo Twoje wiersze nie są obojętne. Teraz mogę tylko przepraszać, i powiedzieć jeszcze raz, ze dysponujesz naprawdę znakomitym piórem.
#2 WIKTOR BULSKI

dnia styczeń 04 2017 01:31:54
Xeniu! Po prostu - piszesz... - z taką kulturą, z takim umiarem - a jednocześnie - tak głęboko i trafnie, że zaslugujesz na zachwyt - wyłącznie z szacunkiem, a nie na brutalne - szowinistycznie męskie prostactwo. Przepraszam Cię za to, że - pod wpływem emocji - wylazło ze mnie zwierzę, w które - tylko po części - chciałem się ubrać. Widocznie - dostrzegłem - nie tylko poezję, ale i Poetkę... i - głownie dla niej - chciałem zaistnieć. Jest mądre powiedzenie, że "lepiej się zachować - niż zachować się byle jak". Ale - gdybym się "chciał zachować"- to w istocie o odbiorze Twojego wiersza - nie powiedziałbym nic. Gdybym - w przyjętych formach - zechciał przekazać poetycko - miarę moich tęsknot i wrażeń - zabrakłoby mi talentu. Wyszło - jak wyszło... - bo przejść obojętnie nie mogłem. W gruncie rzeczy - nie jestem - ani żadnym "menem"- na ktorego pozowalem, ani brutalem, ktory mi przyświecał - tylko ciepłym - i przyjacielskim facetem, który - przynajmniej na osiedlu - ma wielu serdecznych znajomych.Moje osiedle, moja poezja - to jest mój świat. Ten Portal -też. Chciałbym, abyś mogła znależc w nim - swoje miejsce dla siebie.
Pozdrawiam. - Xeniu...

I jeszcze jedno... - co znaczy taki zapis:-( (-bo nie wiem). Boję się, że coś smutnego.
#3 WIKTOR BULSKI

dnia styczeń 11 2017 00:33:46
Od autora:w moim wymyślonym parszywie dialogu - Xenia - tak naprawdę - zwraca sie do mnie tak: Mój "Geniusz"- prawda Cię "wkurwia". I - to ja - tu także zmiana - powinienem odpowiedzieć: Najbardziej. A w ogóle - to wiersz jest kilkakrotnie dłuższy, ale - baczny Jej wcześniejszych uwag - nawet Jej - w takiej postaci nie przesłałem... - bo kto by takiego "tasiemca" przeczytał?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Jestem więc jestem
Zapach mirabelki
Bajka o żabieniu z B...
To serce?
Nicość
Baranek
Dzikość serca
Kolory
Zielone morze
Ty jesteś
Okruszynka
Piątek w pracy
Stacja "Szalonych Ka...
Niestrudzona
Wiosna
Słowa
Awers i rewers
Litości
Bywa
Z nadzieją.
Krzyk
Nicość
W szczelinie
Śmierć nadejdzie sama
Samotność w tłumie
A jednak miłość
bez komentarza
Łzy
Lekkość namalowana
Lim-erotyki
Duch
Szept
Uspokojenie
Wierzę...
Mieścina nad Bugiem
Jaskółka
Chwilo trwaj
Widzę anioła
Usta
PSEŁDO BABCIA
OGONEK
KOGUCIK
STONKA
AMOR
CHŁOPIEC SAMEGO PIEKŁA
XXI WIEK
Nieznajoma
Nie pytajcie więcej...
Szaleństwo ...
Zrób to