Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Twój kierunek na podróż marzeń to:

Wyspy Karaibskie

Wyspy Kanaryjskie

Australia

Japonia

Wyspa Wielkanocna

Ameryka Północna

Ameryka Południowa

Afryka

Indie

Inne

Przyjaciele
-Zaproszenia
-Fotograf Kartuzy
-Scrapki
Aktualnie online
Gości online: 35

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,117
Najnowszy użytkownik: Daniell

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Tęsknota » Bezsilność
Bezsilność
Bezsilność



(napisane dla Xeni - i w podziękowaniu dla "mitycznej Ewy", której w wierszu zbrakło... -że "jest - jaka jest" - co - każdy widzi (a przynajmniej - powinien...) - z prośbą do wszyskich, a do Ewy i Xeni najbardziej - o wybaczenie nikomu nie potrzebnej "wulgarności", która niestety - napisałem...
w związku ze znakomitym wierszem Xeni "Odłożyłam",
która (mówię o moim wierszu) "skasowała mi się" w pamęci komputera, którą - gorączkowo, w panice... (z determinacją) - próbuję pisać jeszcze raz... - usiłuję odtworzyć...)

( Nie wiedziałem, że można cofnąć... Wyłaczyłem komputer. - "Skasowała mi się..."- moja " Bezsilność" - na zawsze.)





Zaplątałem się cały w moją złość.
Zaplątałem się cały w Twój wiersz,
jak we włosy...
- w proste zapałki! - słów. (- jak w płomień)
- w dzielone na dwoje.

To - ponad moje siły:
Twój wiersz jest nie tylko na teraz.
To nie jest wczorajsze piwo - ten wiersz...

(Odłożonego na zawsze
nie należy odkładać na później).

Wypiję - do dna.
Niech to szlak!..
(choć bredzę pod prąd).

.....

Gdyby to był jedynie druk...
jedynie papier!..
spaliłbym...
(- najchętniej - Jej portret).

Miałbym - z głowy - problem
z poetką, której talent
przerasta moje możliwości
- świętego spokoju.

Czytam - kolejny raz - ten jej - "niczyj" wiersz
dla - "nikogo" - o "niczym".
- tę "paczkę z próżnią..."

Niech to szlak!..

(trafiła mnie
na prostej drodze
poetyckiego portalu).

Dotykając "niczego"
uświadamiam sobie bezsilność:
nigdy nie napiszę takiego wiersza.

Nie umiem!

Mam w dupie - wolność
i demokrację - taki portal,
na którym - każdy
może pisać lepiej - niż ja.

Będę demonstracyjnie ziewał,
zaklinał rzeczywistość - i to
na czym świat stoi...
będę ranił.

Żyjemy w wolnym kraju.

Więc - właśnie tak:
będę bił, raził i klął...
w imię wolności
i dobrego samopoczucia.
(- mojego samopoczucia...)

Będę bił - w (dobre) imię.
.....

Wybacz Xeniu - i milcz. - Chociaż raz.
- Czytaj... (Ewo)
i popraw w końcu makijaż
(- Zapnij guzik! - kobieto...)
na róże zmysłów...

"-Zdmuchnij wreszcie
(z siebie) - kurz, brokat i puder...
więdnący, śmieszny tulipanie.

Spójrz w lustro...
(- nalot prawdy,
od którego pękają
ze śmiechu
tylko stare wazony kobiet).

Już wiem:
twoje ego
- twoje męskie ramiona - krwawić będą
od ran - z żalu po stracie.
(Pochlastasz się...)
- Napiszesz..."

.....

Zaplątałem się cały w Twój wiersz
dzikie wino...
i piję... i uderzam
wciąż bardziej.

W moje - dno.

.....

Kobieto... - gdybyś mogła - być...
kurą domową - mógłbym
- i chciałbym Cię mieć.
Kupiłbym - przepłacając...
za byle co - na targu
(- za garść pszenicy).

(- I - zaistniałbym... ja - "masculine...)
I - miałbym - jaja.

.....

(Wiem, że idę na ostro, po bandzie
dając ból... - głownie (i nie tylko) - sobie)
- Nie daję rady...

Nie pisz więcej - o samotnej herbacie.

Zbyt dobrze znam... - filiżanki tego świata
(by za herbatą - nie tęsknić).

Znam Ten Smak...
herbaty we dwoje
z płatkami róż...
czasami - przegryzanej kminkiem
czasem - w płomieniach świec
oczu we łzach.

Znam ten ból... - twój smak:

wciąż tęsknię...

Proszę Cię:
nie pisz tak. (- Aż tak dobrze...)
- Przestań pleść
grzywy koni - mających pognać
do zatracenia.

.....

Dlaczego TY? - Teraz - właśnie Ty!
(- masz stać się - dla mnie - Ewą...)

.....

"Albo - przestaniesz pleść... (- pisać...)
albo - może ja - właśnie ja... - skończę Cię
i skoczysz
- zmieniając pióra - w tę przepaść
bez dna."

Żeby pisać...
(nowym wierszem)
nowym piórem...
O tobie... - i o Niej.

Nie umiem...

- Na miłość Boską!
Kobieto!
Zaplątałem się po uszy w Twój wiersz.
... na miłość moją! (- na własność!)
Nie odchodź - jeszcze... - poczekaj!

****

" - "bo co?" (- jak mówisz...)
- chwycisz - brutalnie
kokardę inteligencji
(jak za włosy...) - aby..."

"- tak - aby obedrzeć z sukni..."

"Udało się?...

A co myślałes zobaczyć?"

Potwierdzenie... (próżnię...)
- Absolutną.

"Mój wiersz - może jest tylko ozdobą,
choć w nim - prawie mnie nie ma.
Zachowam twarz - dla siebie.

Napisałam. Mój wiersz
tylko dla Ciebie - był...
- "tylko doskonałym opakowaniem".

Puste pudło urzekło?
Przejrzałeś nareszcie:
to ja.

Mój "geniusz" Cię "wkurwia".

Najbardziej...

I to właśnie Ci chciałam pokazać.
- Mój wiersz:
bezradność, emocje...
twoją samoświadomość - mięczaków!

A ty - chciałeś sobie pogadać,
więc - zamieniliśmy kilka słów.
Teraz - wiem, że bredząc pod prąd
w moim wierszu - nie dotkniesz - niczego".

****

(Chyba mam... - czego chciałem.
- I - tylko tak, jak umiem:
pochlastałem się znowu...)

Znów sznyty! - nowe blizny...
(-jak wiersz...) - na całe życie.

(Mam je!.. - te - twoje (-moje) blizny... ja
- tępy, prosty... - "masculine"
skorupiak. 

- który...
chciałby być... - także
- odłożony... na całe życie. Na zawsze.


Napisane: 12. 2016r. Wiktor Bulski
Napisane przez WIKTOR BULSKI dnia grudzień 26 2016
Komentarze
#1 WIKTOR BULSKI

dnia styczeń 03 2017 19:29:38
Xeniu! - za wiersz - przepraszam Cię jeszcze raz. Rzeczywiście - nie zasłużyłaś ani na brutalność, ani na inwektywy, na moje - jak napisałaś "klamry" (obcęgi) poezji. - Zwłaszcza po Twoim komentarzu - jest mi jednak bardzo wstyd. Było w "Bezsilnośći" trochę prowokacji, ale - po części - nie umiałem poradzić sobie z emocjami, które wyzwoliłaś we mnie swoimi znakomitymi wierszami(zwł. wiersz "Odłożyłam" ) . Nie oszczędzając siebie - chciałem dać Ci odczuć, jak bardzo Twoje wiersze nie są obojętne. Teraz mogę tylko przepraszać, i powiedzieć jeszcze raz, ze dysponujesz naprawdę znakomitym piórem.
#2 WIKTOR BULSKI

dnia styczeń 04 2017 01:31:54
Xeniu! Po prostu - piszesz... - z taką kulturą, z takim umiarem - a jednocześnie - tak głęboko i trafnie, że zaslugujesz na zachwyt - wyłącznie z szacunkiem, a nie na brutalne - szowinistycznie męskie prostactwo. Przepraszam Cię za to, że - pod wpływem emocji - wylazło ze mnie zwierzę, w które - tylko po części - chciałem się ubrać. Widocznie - dostrzegłem - nie tylko poezję, ale i Poetkę... i - głownie dla niej - chciałem zaistnieć. Jest mądre powiedzenie, że "lepiej się zachować - niż zachować się byle jak". Ale - gdybym się "chciał zachować"- to w istocie o odbiorze Twojego wiersza - nie powiedziałbym nic. Gdybym - w przyjętych formach - zechciał przekazać poetycko - miarę moich tęsknot i wrażeń - zabrakłoby mi talentu. Wyszło - jak wyszło... - bo przejść obojętnie nie mogłem. W gruncie rzeczy - nie jestem - ani żadnym "menem"- na ktorego pozowalem, ani brutalem, ktory mi przyświecał - tylko ciepłym - i przyjacielskim facetem, który - przynajmniej na osiedlu - ma wielu serdecznych znajomych.Moje osiedle, moja poezja - to jest mój świat. Ten Portal -też. Chciałbym, abyś mogła znależc w nim - swoje miejsce dla siebie.
Pozdrawiam. - Xeniu...

I jeszcze jedno... - co znaczy taki zapis:-( (-bo nie wiem). Boję się, że coś smutnego.
#3 WIKTOR BULSKI

dnia styczeń 11 2017 00:33:46
Od autora:w moim wymyślonym parszywie dialogu - Xenia - tak naprawdę - zwraca sie do mnie tak: Mój "Geniusz"- prawda Cię "wkurwia". I - to ja - tu także zmiana - powinienem odpowiedzieć: Najbardziej. A w ogóle - to wiersz jest kilkakrotnie dłuższy, ale - baczny Jej wcześniejszych uwag - nawet Jej - w takiej postaci nie przesłałem... - bo kto by takiego "tasiemca" przeczytał?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Wino na smutek
Czułość
Tajemnica o zięciu
Słodki czas
Taka piękna
K... - szyk!!!
To wszystko już było
Znamy się
Innominatus
Iskierka i KOBIETA z...
Pragnę
romantyczna
Lucyfer
Po co ?
Jak ja lubię
Oddech nocy
Erotyka
Piękna
Między wspomnieniem ...
Odchodzę
pośród łąk nieskoszo...
Twoje piersi
Chorągiewka, (Granad...
Spadek
Z uśmiechem
Nie umieram
Benito...
Ziarenko
Miłości moja
Jesteś kobietą
Taniec jaskółek
Dojrzała
Deszczowy poranek
Zmarszczki na wodzie
Kusiciel
Jestem więc jestem
Zapach mirabelki
Bajka o żabieniu z B...
To serce?
Nicość
Baranek
Dzikość serca
Kolory
Zielone morze
Ty jesteś
Okruszynka
Piątek w pracy
Stacja "Szalonych Ka...
Niestrudzona
Wiosna