Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Jakie rodzaje książek lubisz ?

Bibliografie

Kryminały

Przygodowe

Romanse

Fantastyka

Komedia

Literatura grozy

Inne

Przyjaciele
-Strona ACY.pl
-Fotograf Kartuzy
Aktualnie online
Gości online: 33

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,110
Najnowszy użytkownik: Totek

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Melancholijne » ŻAGLE
ŻAGLE
ŻAGLE

I powróciła do mnie
starość.
- Ten spokój, który
tylko się starcom należy,
właściwy dla wieku,
zależny od rozumu,
niezależny od rasy
zamożności i urodzenia.


Zdumiewająco - zdziwiona
przywróciła mi pamięć
i - powołany na chwilę - żar.

Teraz - Jej wspominana
mądrość
zaprzyjaźnia mnie
z wiekiem,
z czasem trumien
z - ...ciepłem - i ciszą
cmentarza.

Myślę sobie...

Czas umierać - Wiktorze
śmieszny zabytku
ufundowany w połowie
lat pięćdziesiątych
(ubiegłego wieku)

"Mówiłeś o cyferblacie?.."

"Zardzewiał!"
"- wskazówki też."

"Nie dam Ci szkieł
Dziadku
Tam jest tylko
wskazanie
ostatniej godziny.
Będziesz wiedział.
Nie musisz patrzeć"

Wybiła północ - i...

obróciła klepsydrę.

Jak dobrze

(że znowu
godziny są długie)

"Nie lękaj się
i nie pospieszaj
(Nie ma do czego)
Zdążysz"

.....

Siedzę w bujanym fotelu.
Nad brzegiem morza
Całkiem sam.

Nie chcę zbierać bursztynów,
tym bardziej liczyć ziaren piasku

(mam swój dostatek
- wystarczy)


"Wystarczy
na twoją klepsydrę"

Patrzę.
W przyszłość
(bez błękitu i widnokręgu).

Patykiem
kreślę róże wiatrów

(- na oceanie)

... odpływam powoli
w morze


żegnam ostatnie Syreny

Lekka bryza

(Myślę sobie...)



Piękne są
żagle twoje...

"EWO"

.....

Płynę ...

- ze łzą - Oceanu.



1.11.2015 Wiktor Bulski
Napisane przez WIKTOR BULSKI dnia styczeń 19 2017
Komentarze
#1 Spoks

dnia styczeń 20 2017 21:20:37
Można by pomyśleć, Hmmm że nie tyle to żagle, co jeden długaśny sopel lodu zwisający z rei. Tiaaa
Ciągnie po cztery, trzy, dwa...do ostatniej kropki w dół.

Bynajmniej;
Szanuj papier a oszczędzisz lasy. Grin
#2 WIKTOR BULSKI

dnia styczeń 20 2017 21:43:19
Sorki - Spoksie, ale komentarz Twój - jako niezrozumiały dla mnie - muszę zignorować... - albo - proszę - wytłumacz. - W czym rzecz?

Ps. po czasie - bo kom. uzupełniam- zrozumialem,(lepiej póżno, niż wcale), że zarzutem Twoim jest - dlugość mojego wiersza, który ma jawić się jak sopel. Jezeli zechciałeś już się ustosunkować - to - proszę - rób to w spsób zrozumiały - i stosunkuj się względem meritum, abym mógł wiedzieć - na pewno, o co chodzi.Jeżeli zarzut robisz - względem dlugości wiersza, która w sposób nieoczywisty, z Tobie znanych - a nieujawninych powodow - ma być wyznacznikiem jakości utworu - to - proszę - nie myl - utworu nudnego - twoim zdaniem - z utworem z jakichś powodow wg. Ciebie zbyt długim..
Ps. Oszczędnośc lasu możemy uzyskiwać -najskuteczniej- od strony zapotrzebowania na papier np. całkowitym zakazem jego produkcji. Miniatur poetyckich - tęz możemy nie drukwać.Chinczycy - zaoszcżedziliby - zakazem publikacji w języku tybetańskim lub innych mniejszości, ogromne rezerwy są w publikacjach w samym języku chińskim, lub np. rosyjskim, angielskim, niemickim - i ploskim - tez.
Przecież tyłek możemy przemywać każdorazowo - wodą (jak w sposób kulturowy i higieniczny - przyjęte jest np. w krajach arabskich, jak - próbowano - za przykladem więzniow holenderskich - stosować, mimo niedostatku w możliwości korzystania z wody w obozach koncentracyjnych) To było- lub jest - wymuszone np. brakiem papieru lub - surowca do jego produkcji. Będzie oszczędnie - przy zastosowaniu do tego celu -(znasz dowcip z okresuPRL) biletu autobusowego, niektórzy mówią o podcieraniu tylka - szkłem - lub palcem.W historii - wszystko to było już przerabiane.
Pozdrawiam - również Czytelników, których przepraszam za - jakąś tam -może nadwrażliwośc i bufonadę.
Proszę o krytykę - ad rem.(meritum)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Tak być musiało, nie...
Miłościwa
,,Bezsenność,,
Jesień
Sebra
Władza
Pochwała chwili
zerwane porzeczki
Pod niebios horyzontem
Jeszcze
Dzieci wiedzą
Niepowtarzalna
...
Nadzieja
dokąd...
Próbna matura
codzienność
odnajdę cię
Czułość
*********
Rozstrzelany
za domem szatana
Rejs siwych kochankó...
Lecz zaśnij - szczęś...
Weź mnie
Wędrówka
Tęskno mi Panie
Intymnie
Kiedyś
sumienie
Lot siwych kochanków
wystawa mojej pamieci
Proszę jeszcze
Nasze jutra
Wulkan namiętności
Śmierć
Wiersz
Bo milosc
To już było
Nie wiem skąd ani dokąd
dla męża
Późnoletni
Kot Eulalii
Kobieta Morfeusza
Baśnie nie ranią
tęsknota za latem
emocjonalne tango
to nie jestem ja
Hibernacja
Aż po same dno