Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Twój kierunek na podróż marzeń to:

Wyspy Karaibskie

Wyspy Kanaryjskie

Australia

Japonia

Wyspa Wielkanocna

Ameryka Północna

Ameryka Południowa

Afryka

Indie

Inne

Przyjaciele
-Zaproszenia
-Fotograf Kartuzy
-Scrapki
Aktualnie online
Gości online: 44

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,116
Najnowszy użytkownik: Soul000

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Melancholijne » ŻAGLE
ŻAGLE
ŻAGLE

I powróciła do mnie
starość.
- Ten spokój, który
tylko się starcom należy,
właściwy dla wieku,
zależny od rozumu,
niezależny od rasy
zamożności i urodzenia.


Zdumiewająco - zdziwiona
przywróciła mi pamięć
i - powołany na chwilę - żar.

Teraz - Jej wspominana
mądrość
zaprzyjaźnia mnie
z wiekiem,
z czasem trumien
z - ...ciepłem - i ciszą
cmentarza.

Myślę sobie...

Czas umierać - Wiktorze
śmieszny zabytku
ufundowany w połowie
lat pięćdziesiątych
(ubiegłego wieku)

"Mówiłeś o cyferblacie?.."

"Zardzewiał!"
"- wskazówki też."

"Nie dam Ci szkieł
Dziadku
Tam jest tylko
wskazanie
ostatniej godziny.
Będziesz wiedział.
Nie musisz patrzeć"

Wybiła północ - i...

obróciła klepsydrę.

Jak dobrze

(że znowu
godziny są długie)

"Nie lękaj się
i nie pospieszaj
(Nie ma do czego)
Zdążysz"

.....

Siedzę w bujanym fotelu.
Nad brzegiem morza
Całkiem sam.

Nie chcę zbierać bursztynów,
tym bardziej liczyć ziaren piasku

(mam swój dostatek
- wystarczy)


"Wystarczy
na twoją klepsydrę"

Patrzę.
W przyszłość
(bez błękitu i widnokręgu).

Patykiem
kreślę róże wiatrów

(- na oceanie)

... odpływam powoli
w morze


żegnam ostatnie Syreny

Lekka bryza

(Myślę sobie...)



Piękne są
żagle twoje...

"EWO"

.....

Płynę ...

- ze łzą - Oceanu.



1.11.2015 Wiktor Bulski
Napisane przez WIKTOR BULSKI dnia styczeń 19 2017
Komentarze
#1 Spoks

dnia styczeń 20 2017 21:20:37
Można by pomyśleć, Hmmm że nie tyle to żagle, co jeden długaśny sopel lodu zwisający z rei. Tiaaa
Ciągnie po cztery, trzy, dwa...do ostatniej kropki w dół.

Bynajmniej;
Szanuj papier a oszczędzisz lasy. Grin
#2 WIKTOR BULSKI

dnia styczeń 20 2017 21:43:19
Sorki - Spoksie, ale komentarz Twój - jako niezrozumiały dla mnie - muszę zignorować... - albo - proszę - wytłumacz. - W czym rzecz?

Ps. po czasie - bo kom. uzupełniam- zrozumialem,(lepiej póżno, niż wcale), że zarzutem Twoim jest - dlugość mojego wiersza, który ma jawić się jak sopel. Jezeli zechciałeś już się ustosunkować - to - proszę - rób to w spsób zrozumiały - i stosunkuj się względem meritum, abym mógł wiedzieć - na pewno, o co chodzi.Jeżeli zarzut robisz - względem dlugości wiersza, która w sposób nieoczywisty, z Tobie znanych - a nieujawninych powodow - ma być wyznacznikiem jakości utworu - to - proszę - nie myl - utworu nudnego - twoim zdaniem - z utworem z jakichś powodow wg. Ciebie zbyt długim..
Ps. Oszczędnośc lasu możemy uzyskiwać -najskuteczniej- od strony zapotrzebowania na papier np. całkowitym zakazem jego produkcji. Miniatur poetyckich - tęz możemy nie drukwać.Chinczycy - zaoszcżedziliby - zakazem publikacji w języku tybetańskim lub innych mniejszości, ogromne rezerwy są w publikacjach w samym języku chińskim, lub np. rosyjskim, angielskim, niemickim - i ploskim - tez.
Przecież tyłek możemy przemywać każdorazowo - wodą (jak w sposób kulturowy i higieniczny - przyjęte jest np. w krajach arabskich, jak - próbowano - za przykladem więzniow holenderskich - stosować, mimo niedostatku w możliwości korzystania z wody w obozach koncentracyjnych) To było- lub jest - wymuszone np. brakiem papieru lub - surowca do jego produkcji. Będzie oszczędnie - przy zastosowaniu do tego celu -(znasz dowcip z okresuPRL) biletu autobusowego, niektórzy mówią o podcieraniu tylka - szkłem - lub palcem.W historii - wszystko to było już przerabiane.
Pozdrawiam - również Czytelników, których przepraszam za - jakąś tam -może nadwrażliwośc i bufonadę.
Proszę o krytykę - ad rem.(meritum)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Taka piękna
K... - szyk!!!
To wszystko już było
Znamy się
Innominatus
Iskierka i KOBIETA z...
Pragnę
romantyczna
Lucyfer
Po co ?
Jak ja lubię
Oddech nocy
Erotyka
Piękna
Między wspomnieniem ...
Odchodzę
pośród łąk nieskoszo...
Twoje piersi
Chorągiewka, (Granad...
Spadek
Z uśmiechem
Nie umieram
Benito...
Ziarenko
Miłości moja
Jesteś kobietą
Taniec jaskółek
Dojrzała
Deszczowy poranek
Zmarszczki na wodzie
Kusiciel
Jestem więc jestem
Zapach mirabelki
Bajka o żabieniu z B...
To serce?
Nicość
Baranek
Dzikość serca
Kolory
Zielone morze
Ty jesteś
Okruszynka
Piątek w pracy
Stacja "Szalonych Ka...
Niestrudzona
Wiosna
Słowa
Awers i rewers
Litości
Bywa