Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy

Nawigacja

Artykuły » Dla dzieci » krótka bajka o...

krótka bajka o...

wiersz -Bajka o praktykowaniu - nieporadna i niedoskonała jak dekameron


Wciąż mnie - bolą... - przy Tobie - "jajniki".
Śmiał się "żołnierz"... - i - żalił - do Wiki.

Biedny chłopak... - miał ból u podbrzusza.
(seksapeal go - tej ewy - nakręcał
i w tej ewie - też wiła się dusza).

więc - cierpieli... - bo seks! - swe napięcia,
bo - oboje... - nie byli z lamusa,
lecz - cierpieli - nie mając pojęcia,
że i Ona - i On - są do wzięcia,
ze ich - młodość dojrzała - porusza.

On był chłopak nieśmiały - i Ona
też nie śmiała.
bo tak zawsze było w ich domach.

Ale - światło - błysnęło jak słońce
aż mu lekarz - co mógł - to przepisał:
brom - do kawy. - Prywatnie: "zastrzyki".
i - jak ojciec... - dał kalendarzyk - żołnierzowi
mówiąc: dla Ciebie - i Wiki.

Odważeni - lekarskim nakazem
swe wolności - spełniali już razem.

Rozkwitała - radośnie pod Szczytnem
piękna Wiki... - i Wikuś - zmężniał...

Pochwalając - terapii wyniki
- Ona - niosła sukni swej tarczę,
On - podnosił wciąż - wartość oręża.

A ten lekarz? - ze swojej praktyki...
dom postawił. (dobrem - zwyciężaj!)

więc - w tym domu.... - Wikuś i Wiki...

A po latach - dzieciątek gromadka
chwali - Ojca i - Matkę - i - Dziadka.

Taka bajka to... - pierwsza z brzegu
- tylko tak napisana - jak umiem,
- wyskoczyła w umyśle - z rozbiegu...
ciut z miłości... - i - być może... z malutkim - rozumem.

09.08.2017
autor

Wiktor Bulski

Komentarze

  1. Herpes
    dnia sierpień 13 2017 10:25:11

    Jakbym czytała J.Brzechwę. Nie lubię satyrycznych utworów,ale nawet przy nie ulubieniu,jeśli coś jest doskonale napisane,to czyta się to świetnIe ,a nie jakby się ,,kopało ogródek,, w 40 stopniowym upaleBeksa
    Cóż tylko zazdrościć i jeszcze raz zazdrościć strzelania słowami...tymi w wierszach,ha ha

  2. WIKTOR BULSKI
    dnia sierpień 13 2017 12:11:13

    Si! - Seniora. - Masz rację w tym, że nazwalaś to satyrą. -Tylko jest o wiele gorzej:ja to pisalem - jako bajkę dla określonych dzieci - w określonych domach. Mogłbym napisac w wierszu: On - nieśmiały, Nie śmiala i Ona.
    - wszak oboje chowani - w zakonach.
    Ja to pisalem na poważnie. Tylko dzięki Tobie - zauważylem, ze to groteska. Z jednej str. jestem b. katolicki, z drugiej - wydaje mi się, ze jestem dośc "odważny"- żeby nie powiedzieć szalony - światopoglądowo.
    Mialem wrażenie, ze lektura tego wiersza - to będzie takie pielęgnowanie ogrodka poprawności.
    Pozdrawiam serdecznieSmile)

  3. WIKTOR BULSKI
    dnia sierpień 13 2017 13:09:44

    Nie rozumiem. Z jednej str, piszesz, ze to - jakby brzechwę czytać... - co uważam za przesadę niesamowitą, z drugiej st. mam wrazenie, ze ta lektura to kopanie ogrodka. To miala byc- ot- po prostu - układanka w ramach jakiegoś tam - nie purytanskiego, ale jednak - swiatopoglądu w ramach okręslonych rygorów. Do swoich wierszy podchodzę chlodno. Tylko Twoje utwory mogą we mnie wywołć tę czterdzistke gradusów. - A fontanny - uwielbiam i kocham od dziecka
    - w słoneczne dniSmile

  4. Herpes
    dnia sierpień 13 2017 14:16:13

    Wiktorze, nie zrozumieliśmy się...
    ,,kopanie ogródka w upale,, to zmęczenie przy czytaniu innych( spornych ) wierszy...wtedy tak się męczę, ale brnę,bo jakoś tak mam od dziecka, skończyć zaczęte i to w pełnym skupieniu.
    Tutaj to sama radość i przyjemność, jak przy ,,Pchle Szachrajce,, np.
    Kocham twój styl, ten satyryczny też, bo z genialną łatwością piszesz i cóż nam malutkim pozostaje? tylko zachwyt Wink

  5. WIKTOR BULSKI
    dnia sierpień 13 2017 14:43:34

    Herpesko! - proszę... - ja jestem łasy, uwielbiam pochwały, lle - proszę... - Przecież przsadzasz!

  6. Malgorzata
    dnia wrzesień 17 2017 18:45:06

    Witaj Wiktorze po mojej długiej . Zabawny, błyskotliwy wiersz, drogi "poetycki pazurze".

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!