Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Twój kierunek na podróż marzeń to:

Wyspy Karaibskie

Wyspy Kanaryjskie

Australia

Japonia

Wyspa Wielkanocna

Ameryka Północna

Ameryka Południowa

Afryka

Indie

Inne

Przyjaciele
-Zaproszenia
-Fotograf Kartuzy
-Scrapki
Aktualnie online
Gości online: 36

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,122
Najnowszy użytkownik: wladcametafor

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Miłość » Nie wiem skąd ani dokąd
Nie wiem skąd ani dokąd
Tej wrześniowej zazdroszczę
ostatnich dni lata
tobie tylko uśmiechu gdy zaglądam w oczy
deszczowi że powolny i tak wolno pada
a bezdomnym że właśnie deszcz chce ich przeprosić

zazdroszczę naszej złotej nawet w listopadzie
grzebieniowi gdy czesze twoje miękkie włosy
kiedy palec nabożnie mi na ustach kładziesz
i gdy szepczesz - ach kochaj - jeszcze nie mam dosyć

czy zazdroszczę jesieni - może tylko chwilę
widząc w pełni szczęściarę gdy z wiatrem w obłokach
czar roznosi płomienny (z pocałunkiem przybiegł)
dzisiaj deszczem od rana

jak cię w nim nie kochać

Napisane przez wojciech53 dnia październik 06 2017
Komentarze
#1 Malgorzata

dnia październik 06 2017 19:56:09
Liryczny i piękny. Ja tak nie potrafię o miłości.
#2 Resor

dnia październik 07 2017 10:14:24
Zgadzam się z przedmówczynią Smile Wojtku super !
#3 Herpes

dnia październik 07 2017 12:06:48
Bardzo mi się podoba.Piękne zbudowany nastrój,czasem jest tak,że piszący tak skupia się na technice,jak żołnierz podczas parady,piękne,równo rytmicznie odlicza,zapominając po co jest ta ,,impreza,,
U ciebie wszystko jest piękne wyważone,wręcz wysmakowane...I zachowana jest proporcja między przekazem a techniką.
Będę wracać.Piękny wiersz.
Pozdrawiam
#4 wojciech53

dnia październik 09 2017 14:25:30
Dziękuję 😊
#5 Sekret

dnia październik 09 2017 19:57:53
Cudowny delikatny kruchy klimat którym delektuję się w ciszy by nic nie spłoszyć
#6 wojciech53

dnia październik 16 2017 11:58:29
miło Sekretko że zaglądasz...serdeczności ślę Smile
#7 Sekret

dnia październik 16 2017 21:34:21
Do pięknych wierszy zawsze i chętnie Rotfl
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Wygnani poeci
Ostatni kwiat nadziei
Błękit
13 grudnia
zorza
kontrola
fragmenty
Wywczasy
Nie zastąpią
Znamię
Zobaczymy
Biały Kruk
szeptem
Ciało kobiety
Ból istnieje
Taka piękna
Ludzie z Alfa Centauri
okropieństwa
A może
żywot
Muzyka
Kropelka miłości
Istnienie
Sen I
Jesienna Kobieta
Dla zakochanych
Zmęczenie
Samotność na jeziorze
Wino na smutek
Czułość
Tajemnica o zięciu
Słodki czas
Taka piękna
K... - szyk!!!
To wszystko już było
Znamy się
Innominatus
Iskierka i KOBIETA z...
Pragnę
romantyczna
Lucyfer
Po co ?
Erotyka
Piękna
Twoje piersi
Chorągiewka, (Granad...
Spadek
Z uśmiechem
Nie umieram
Benito...