Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Twój kierunek na podróż marzeń to:

Wyspy Karaibskie

Wyspy Kanaryjskie

Australia

Japonia

Wyspa Wielkanocna

Ameryka Północna

Ameryka Południowa

Afryka

Indie

Inne

Przyjaciele
-Zaproszenia
-Fotograf Kartuzy
-Scrapki
Aktualnie online
Gości online: 46

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,116
Najnowszy użytkownik: Soul000

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
    kurs adwords

    google adwords pro marca warszawa kwietnia poznań gdańsk maja wrocław bartosz berliński

    prawolingo.pl
Nawigacja
Artykuły » Pozostałe » Jesteś?
Jesteś?
Ołtarze krwią broczą w każdej z czterech świątyń - ku bogom składane ofiary z nędzników.
Wyludnia się miasto, pozostali mądrzy
w liczbie jedenastu - na smutnym obliczu
pierwszego kapłana strach nieludzki widać.
Ceremoniał właśnie miał się rozpoczynać,
gdy odrzwia wiatr wyrwał i dusze wpłynęły,
jęcząc wniebogłosy. I bóg powstał wtedy.

Szaty dostojników w strzępy pozamieniał.
Hierarchowie zbledli, nagle w niego wierząc -
jam jest sędzią życia, jam złego pogrzebał,
więc odstąpcie sądów, nie ufajcie mieczom.
Powstał z martwych łotrzyk, skazany za kradzież,
na drugim ołtarzu zwykły oprych wstaje,
z trzeciego gwałciciel zsunął się bezwładnie,
przy czwartym morderca cichy jęk wydaje.

Pośród klerykałów był jednak heretyk -
uniósł krzyż do góry, zmieniając modlitwę.
Ten, co leży w pętach, nie może niestety
zakłócić nam rytu - wygrałeś nie bitwę,
lecz potyczkę ledwie ze sługami prawdy.
Nie istniejesz wśród nas - stwórca niełaskawy
wziąłby z wielką chęcią, co daliśmy w darze.
Chciałbyś, lecz nie jesteś sednem wyobrażeń.

Za odstępcą poszli następni z szeregu,
coraz odważniejsi i z orężem w dłoniach.
Znów krwią oznaczyli drogę pełną grzechów.
Znów czerwień spłynęła po kamiennych schodach.
Cóż to za bóg, spytasz... rozejrzyj się wkoło,
cierpią tylko słabi, gdy wołasz o pomoc
nie słychać odzewu, bóg ma inne sprawy.
Jednak my jak zwykle na ofiarę damy...

Mariusz Ciszek 02.12.2016 r.
Napisane przez Mariusz14 dnia grudzień 03 2017
Komentarze
#1 Malgorzata

dnia grudzień 07 2017 16:57:05
Ciekawy, ale dla mnie za "gęsty". Nie czuję się dobrze czytając tak długie wiersze. Każdy z nas jest inny.
#2 Mariusz14

dnia grudzień 08 2017 00:12:06
Zgadza się... nie każda tematyka musi nam się podobać. Dziękuję Gosiu Smile
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Taka piękna
K... - szyk!!!
To wszystko już było
Znamy się
Innominatus
Iskierka i KOBIETA z...
Pragnę
romantyczna
Lucyfer
Po co ?
Jak ja lubię
Oddech nocy
Erotyka
Piękna
Między wspomnieniem ...
Odchodzę
pośród łąk nieskoszo...
Twoje piersi
Chorągiewka, (Granad...
Spadek
Z uśmiechem
Nie umieram
Benito...
Ziarenko
Miłości moja
Jesteś kobietą
Taniec jaskółek
Dojrzała
Deszczowy poranek
Zmarszczki na wodzie
Kusiciel
Jestem więc jestem
Zapach mirabelki
Bajka o żabieniu z B...
To serce?
Nicość
Baranek
Dzikość serca
Kolory
Zielone morze
Ty jesteś
Okruszynka
Piątek w pracy
Stacja "Szalonych Ka...
Niestrudzona
Wiosna
Słowa
Awers i rewers
Litości
Bywa