Wiersze,wierszyki i opowiadania!

Nawigacja

Ankieta

Twój kierunek na podróż marzeń to:

Wyspy Karaibskie

Wyspy Kanaryjskie

Australia

Japonia

Wyspa Wielkanocna

Ameryka Północna

Ameryka Południowa

Afryka

Indie

Inne

Przyjaciele

Aktualnie online

-> Gości online: 43

-> Użytkowników online: 0

-> Łącznie użytkowników: 3,122
-> Najnowszy użytkownik: wladcametafor

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy

Nawigacja

W szczelinie

"Skalpel dwa"..."Jest" - podaje mocnym ruchem.
Siostra Zuza ma poukładany dzień.
Rano tusz, bielizna,prosty kombinezon.
Obrączka, grzebień - zawsze w kolejności.

Gdy odchodziła na rentę, utrudzona
płakał cały personel i pacjenci.
Nikt, jak Zuzanna, bez błędu poczęta,
nie czuł wojskowego ducha szpitala.
x

Figurki w domu stały według wzrostu,
łazienka tchnęla wykwintnym lazurem.
Papieru wydzielała trzy kawałki;
czesała co dzień frędzle od dywanu.

Dziś z balkonikiem pierze i odkurza,
schyla się w skurczach za drobiną pyłku.
Cierpi, bo mąż ledwo łazi - przeklęty!
A w dodatku, wciąż mruczy o swym końcu.

Święte królestwo jest z przodu i z tyłu;
pomocnic nie chce, bo zburzą porządek.
Męża 'wymiotła" na obrzeża twierdzy,
drzemie biedaczek w wąziutkiej szczelinie.

Małgorzata Czartoszewska

Komentarze

#1 | WIKTOR BULSKI dnia lipiec 13 2018 22:25:59
Mam wrazenie, ze to opis skostnialej niemal zakonnicy, dla ktorj wybor drogi zyciowej okazal się pomylką. -Ale - nie: bezlitosna dla siebie osoba Zuzanny - przesladuje nie tylko siebie, ale i męża. Całe zycie, całą swoją wartość - czerpala z podawania chirurgicznych narzędzi, z rozliczania się z wykonanych zadań. Istotą - jak się zdaje - bylo wykonanie zadania, na milość w tych uczynkach - dla bliźniego, dla męża, dla siebie- zabrakło miejsca. Można sądzić, ze ból zadawany pacjentowi - usprawiedliwiony byl nie tyle potrzebą pomocy choremu, co potrzebą - wląsnie wykonania zleconego , czy zadanego zadania. - tak to bywa , tak to jest.
Bardzo dobry wiersz do psychologicznej analizy - i wpłwu osobowości ludzkiej na jegi i innych osob życie.
Pozdrawiam MałgosiuSmile
#2 | Sekret dnia lipiec 18 2018 22:33:41
sterylność ważniejsza niż życie, w szpitalu zdawała egzamin, w życiu niekoniecznie, dobry wiersz, widziałam kiedyś operację, praca chirurgów była osobną do gry wirtuoza , dobry wiersz o życiu

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Wygenerowano w sekund: 0.07
25,431,731 unikalne wizyty