Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Twój kierunek na podróż marzeń to:

Wyspy Karaibskie

Wyspy Kanaryjskie

Australia

Japonia

Wyspa Wielkanocna

Ameryka Północna

Ameryka Południowa

Afryka

Indie

Inne

Przyjaciele
-Zaproszenia
-Podziękowania dla gości
Aktualnie online
Gości online: 33

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,123
Najnowszy użytkownik: Danielll

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Humoreska » Wywczasy
Wywczasy
Pięć lat temu to było - na wczasach,
gdzie ląd stały - już morze spotyka.
Kobieta - poznała chłopaka...
(- w sam raz "do rondelka...") - Ludwika.

Ten Ludwik (- znany jest temat)
ten Ludwik był ratownikiem,
lecz ja - wątpliwości nie mam,
że poetą też był i muzykiem...

Przy gwiazdach jej grał na harmoszce,
a czasem - lecz rzadziej - na flecie...
Przy gitarze jej śpiewał... -; jak siostrze!..
- lecz - nie - jak pragnącej kobiecie.

A ona - zagięła nań parol,
że dyżurnym go zrobi mężczyzną,
że wybierze - nad śpiew swój z gitarą
jej dekoltów obfitą goliznę.

Po tygodniu - va bank już zagrała:
że konto ogromne ma w "Żubrze",
że jej willa - to prawie jest pałac
a w objęciach mężczyzny - chce umrzeć.

Patrząc w oczy szepnęła - jest panną,
że wesele - najlepiej... - gdy huczne
- tylko - niech ją pokocha - Zuzannę,
a niednej nosa się utrze.

On przeczuwał to... - miał (dzięki Bogu)
treść gotowej już dla niej balladki,
w niej - ratownik - choć młody był kogut
lecz - ratował jedynie mężatki.

Zrozumiała... - dotknęło ją strasznie,
że on "woli butelki nad browar..."
"Pewnie pedał! - Pedofil! - no właśnie!.
I się mściła w najgorszych już słowach.

I tak było do końca turnusu.
Wyjechała wściekła, zgorzkniała.
Pluła jeszcze nań z autobusu.

(- On - odetchnął, gdy już wyjechała.)




............................

Niech młody Czytelnik - pamięta
te słowa z humorem - jak motto:
"że płeć piękna - jest najbadziej dotknięta
gdy "płeć silna" nie zechce jej dotknąć"


15.11.2018 r, Wiktor Bulski
Napisane przez WIKTOR BULSKI dnia listopad 16 2018
Komentarze
#1 Sekret

dnia listopad 28 2018 01:59:08
Shock dooobre Wiktorze, nardzo dobre, przyjemnie Ciebie poczytać, pozdrawiam
#2 WIKTOR BULSKI

dnia listopad 29 2018 21:26:42
Sekretko! ciesżę się że się tobie przypodobał, może rozbawił troszkę. Przecież to żart w sumie. - Złosliwy trochę...
Serdeczne pozdro BasienkoSmile
#3 Sekret

dnia listopad 30 2018 19:56:39
Smilewzajemnie
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Chcę pieszczoty
Co nieco stuknięty
Księżniczka
Pstryk!
Zawsze pierwsze
pragnienia
Słowa są początkiem
Po drugiej stronie s...
Po omacku
Srebrna końcówka zimy
Zatrzymaj sie
Kulipotech
Nie Od Dziś
Pani Twardowska
Pamięci księdza Twar...
Twoje słowa
Buciki
MOC ŻYCIA
Świst
Letnie fantazje tęsknot
Sex
Akt oskarżenia
Metafizyka
Zamiast
A może tak inaczej...
Wygnani poeci
Ostatni kwiat nadziei
Błękit
13 grudnia
zorza
kontrola
fragmenty
Wywczasy
Nie zastąpią
Znamię
Zobaczymy
Biały Kruk
szeptem
Ciało kobiety
Ból istnieje
Taka piękna
Ludzie z Alfa Centauri
okropieństwa
A może
żywot
Muzyka
Kropelka miłości
Istnienie
Sen I
Jesienna Kobieta