Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Co najczęściej uaktywnia twoją wenę twórczą?

Miłość

Tęsknota

Gniew

Szczęście

Smutek

Nuda

Chęć stworzenia czegoś nowego

Inne

Przyjaciele
-Zaproszenia
-Fotograf Kartuzy
-Scrapki
Aktualnie online
Gości online: 35

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,117
Najnowszy użytkownik: Soul000

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Życie » Taniec motyla (Requiem dla niebieskookiej dziewczynki)
Taniec motyla (Requiem dla niebieskookiej dziewczynki)
Niczym małe dziecko w pościel znowu się skrywa,
Gdy ją dawne wspomnienie po imieniu wzywa,
w miękkim pluszu ciągle chowa sekretów kilka,
a o smutku wie tylko proszkowa pastylka.

Przeszłość mroczna spływa na skronie zimną strużką,
za dużo też pamięta ściana, szafa, łóżko
i spokój chwil ówczesnych w stary lęk się zmienia,
gdy drzewo rzuci w okno kawałeczek cienia.

Najgorsze minęło, więc skąd te ciche kroki?
Nie pomogą owieczki czy oddech głęboki,
nadal tkwi w swoich strasznych wizjach uwięziona,
gdzie zdejmuje z siebie twoje ciężkie ramiona.

Nie ma jej kto obronić przed zmorami nocy,
bo w każdych źrenicach widziała twoje oczy,
z kokonu już nie wyszła i wewnątrz przyrosła.
Przestała być dzieckiem, lecz nigdy nie dorosła.

Nie pytaj, o czym myśli nim uśnie nad ranem...
Lepiej spójrz w oczy niebieskie i niewyspane,
i na policzek zimny, jak śmierć trupio-blady ,
który do tej pory łez nosi jeszcze ślady.

Przy tobie jej nie było ciepło i bezpiecznie,
ona ciągle czeka - nie będzie czekać wiecznie.
Zamknięta w koszmar sprzed lat, wśród ściennych straszydeł
zmieni się z przerażenia w pył z motylich skrzydeł.

Napisane przez Kocur dnia styczeń 29 2011
Komentarze
#1 Edit

dnia styczeń 29 2011 16:48:36
Ile można sie powtarzać że pięknie piszeszPfft Ale powiem tak trzeba to mówić!Wink
#2 Kocur

dnia styczeń 29 2011 17:01:12
Nie marudź Edit, Tobie też można by to powtarzać bez końca Wink
#3 Nika

dnia styczeń 29 2011 21:54:35
Wspaniale...
#4 gem

dnia styczeń 30 2011 02:41:56
Dobry wiersz, przemyslanny z głębokim, smutnym tłem. Pozytyw, bez zbędnych słów...
#5 Resor

dnia luty 02 2011 13:21:00
Wiersz, który można traktować jak krótkie opowiadanie. Da odczuć się jego mroczność. A to chyba największy plus dla wiersza, jeśli ktoś czytając widzi oczami opisane wydarzenia, odczucia i postacie.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Jestem więc jestem
Zapach mirabelki
Bajka o żabieniu z B...
To serce?
Nicość
Baranek
Dzikość serca
Kolory
Zielone morze
Ty jesteś
Okruszynka
Piątek w pracy
Stacja "Szalonych Ka...
Niestrudzona
Wiosna
Słowa
Awers i rewers
Litości
Bywa
Z nadzieją.
Krzyk
Nicość
W szczelinie
Śmierć nadejdzie sama
Samotność w tłumie
A jednak miłość
bez komentarza
Łzy
Lekkość namalowana
Lim-erotyki
Duch
Szept
Uspokojenie
Wierzę...
Mieścina nad Bugiem
Jaskółka
Chwilo trwaj
Widzę anioła
Usta
PSEŁDO BABCIA
OGONEK
KOGUCIK
STONKA
AMOR
CHŁOPIEC SAMEGO PIEKŁA
XXI WIEK
Nieznajoma
Nie pytajcie więcej...
Szaleństwo ...
Zrób to