Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Twój kierunek na podróż marzeń to:

Wyspy Karaibskie

Wyspy Kanaryjskie

Australia

Japonia

Wyspa Wielkanocna

Ameryka Północna

Ameryka Południowa

Afryka

Indie

Inne

Pliki Cookies
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zobacz prezenty okolicznościowe
Aktualnie online
Gości online: 13

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,166
Najnowszy użytkownik: Gregorynon

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Życie » Utrata danych
Utrata danych
Demobil ciągły życiem mym miota
kończąc dzień jeden w nowy się wrzyna
liczę ten bilans choć wiem że strata
jak marne zero czai się finał

wiem gdzie jest źródło, w czym tkwi przyczyna
poradzić jednak niewiele zdołam
w tym wielkim worku - wszechświata młynie
choć marnym pyłkiem, kurzem zachowam

chaos, przypadek kieruje wszystkim
i tylko jedną znajdziesz w nich drogę
myśląc, że życiem kieruję swoim
gram między ludźmi w szachy a Bogiem

lecz cóż poradzę gdy tak głęboko
gra ta ma korzeń, twardą opokę
czekam i marzę, myślę i ważę
przyglądam tylko i gram na zwłokę

bo skoro wynik z góry wiadomy
/wkurza to trochę i nieco smutne/
nie będę zmieniał co ustalone
wyroki wszakże są absolutne!

i na cóż mrzonki, marne korzonki
skoro to wszystko zmierza do morza
biedny & bogaty - jednako głupi
tak wolna wola, to Wola boża

czuję się teraz jak mysz zagnana
widziałem siebie w ferrari mknący
a tu logika zmłóciła wszystko
wynik ujemny i mniej znaczący

Wszystko to pikuś!, i moja strata!
Ja bardziej martwię się twoim losem
nie zdołam poznać ciebie przenigdy
i bardziej jesteś tylko mym głosem

lecz chcę tu abyś pomyślał/a/ czasem
/nie ważne ile kitu tu wciąłem/,
co bardziej stracisz; duszę czy ciało?
gdy kiedyś życie zaliczysz kołem

***

Nim w końcu rejestr ciągłych wyliczeń
zdusi bezsiłę twojego głosu
i rzuci niczym plik skasowany,
konto zamknięte na wskaźnik stosu
Napisane przez Spoks dnia sierpnia 15 2011
Komentarze
#1 Resor

dnia sierpnia 15 2011 13:57:28
Muszę przyznać Spokos, że masz naprawdę ciekawy styl pisania. Najbardziej podoba mi się to, że tak prosto opowiadasz o życiowych przemyśleniach np. "wolna wola, to Wola boża". Daję "świetny"!
#2 gem

dnia sierpnia 15 2011 14:34:22
Ładnie, ładnie Spoks. Mój ulubiony temat, codziennosć życie, obserwacja - wnioski. Życie?-jakie życie, pytasz. A, skąd, to niby mogę znać odpowiedź? Pozdrawiam.Smile
#3 kinga d

dnia sierpnia 15 2011 16:37:45
Swietny wiersz, myslę, że każdy powinien się czasem zatrzymać i oddać takim rozmyslaniom, zrobic jakis bilans. PozdrowieniaSmile
#4 Edit

dnia sierpnia 15 2011 20:41:30
Panie Spoks Twoje przemyślenia są takie uniwersalne i ponadczasoweSmile Za ładnych parę lat będą nadal aktualneSmile

Pozdrawiam serdecznieSmile

Nim w końcu rejestr ciągłych wyliczeń
zdusi bezsiłę twojego głosu
i rzuci niczym plik skasowany,
konto zamknięte na wskaźnik stosuWink
#5 Spoks

dnia sierpnia 21 2011 18:52:04
Na koniec więc, dziękuję wszystkim którzy czytali a szczególnie komentują, bo co by nie było wyraża to aprobatę bądź też dezaprobatę moich wierszowanych poczynań które to jak zawsze odbieram w sposób dwojaki.
I oczywiście masz rację, Resor, chociaż jest to tylko jedno z wielu denek w tym wierszu.
Uważam po prostu, że skoro modlitwa pańska zawiera słowa;
"niech się dzieje wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi...",
w konsekwencji słowa te prowadzą do takiego właśnie wniosku, choć zdawało by się że nie zawsze tak jest.
Nic więc dziwnego Edit, bo i temat nie jest dzisiejszy i będzie nadal stale aktualny. Smile
Poza tym; wiersz dotyka zbyt wielu spraw by określić właściwy/główny temat...
Niemniej co zauważa kinga_d, w życiu przychodzi taki moment gdy ten bilans zysków i strat zaczyna przeważać w stronę pasywów, a może ściślej mówiąc przeobraża nasze działania /że tak nazwę/, w określony kapitał.
I wydaje się, że pytanie jakie zadałem czytelnikowi jest pytaniem o formę tego kapitału.
Czy mogą nim być tylko środki materialno-rzeczowe, czy też bogactwa ducha w tym; wiedza, mądrość i doświadczenie z całym szeregiem zalet i cnót.
Nie mówię zresztą tu o sobie, lecz myślę że każdy od czasu do cz. powinien to rozważać.
Pocieszę jeszcze gem, bo tego tak do końca nikt chyba na prawdę nie wie
Smile Wink
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
planeta Wenus
PATRZĘ w SIEBIE
Czuć
Czas
Juz czas
....ooo
Koniec już....
Nie ma ..
Marzenia...
Po co nie wiem
Zapytazłem..
Zywot
nie udalo sie odesć
Cisza...
ehhh....
....
LordOfMetaphors - Pr...
nicocść...
to straszne
Nie wiem po co....
Boje sie....
Wariat o życiu
nie....da...
buu....
Po...
oo.....P
...ooo
lipton..me zle czyny...
ooo dowiedzialem sie..
nic
nie ma nic
nawet
Matko Boska Sejanska...
....
nieudacznik
Odał bym wszystko
Jestem....
Fajka pokoju
....
Nie żyjesz...
nie wiem...
eeeeeeeee
oooo jak....
Po co...
Po co...
ehhh....zywot nieszc...
Zło
oooolipa
co robic
nie umiem