Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Twój kierunek na podróż marzeń to:

Wyspy Karaibskie

Wyspy Kanaryjskie

Australia

Japonia

Wyspa Wielkanocna

Ameryka Północna

Ameryka Południowa

Afryka

Indie

Inne

Pliki Cookies
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zobacz prezenty okolicznościowe
Aktualnie online
Gości online: 7

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,166
Najnowszy użytkownik: Gregorynon

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Pozostałe » W dechę było, teraz chromolę
W dechę było, teraz chromolę
Nie czytajcie, bo za długi
wiersz ten który dzisiaj sadzę
i w dodatku rymowany?
na to już ja nie poradzę;
że wolicie bardziej białe,
bez morału i bez pointy
takie, których zrozumienia
rozmywają się zakręty

Nie obchodzi mnie to wcale!
ja tu panem, pióro trzymam
znudzę jeszcze wam się nie raz
nim nastanie długa zima,
ale zanim to nastąpi
trochę prawdy tu wywalę
bym nie musiał głową tłuc w mur
w bezsilności albo szale

Wiele od was nie wymagam,
więcej niż czytania tego
już się o to postarałem,
by domysłów tu nie szukać
prosta mowa i wkurw pewny
może was nauczy czegoś
choć nauka tu nie o tym
by zrozumieć czym jest sztuka

Dziś odbiorę ci tik-taki
kolegów co również tworzą
koleżanek śmiech-zabawy
jako takiej marnej sławy
czytaj teraz wymiociny,
co mym pluciem słów skażone
i dowodem wielkiej drwiny
alzheimerem zarażone

Więc doznajcie czym poezja
jako taką tu stosuję
nie udając wszak poety
słowa wiążę i rymuję
za to wasze rzesze wielkie
plącząc słowa po kryjomu
wiążą w pęki marne chrusty
niczym żer znosząc do domu

Gniją przez to wszystkie liście,
odór zewsząd i swąd czuć
Cóż!, nadrobi to wydawca,
okładkami wesprze chuć
podrasuje i w kolorach,
co dla oka są ważniejsze
skryją wnioski których nie ma
i treści najprzeróżniejsze;

Wiersze białe bez zasady
tak jak leci w mig tworzycie
dla was proza dzisiaj wierszem
każdy mądry jak myśliciel
otumania, brednią cedzi -
/ kto was uczył dzieła tego?!/
skoro sami się zowiecie,
krzycząc dumnie Jam poetą!

Lecz czym pointa, morał wzniosły,
co wskazywać drogi umie?
tego już nie sposób wskrzesić,
to już mało kto rozumie,
bo to sprawa pomyślunku,
/więcej powiem!/, - i natchnienia
nie błąkania wśród słowników,
lecz swej duszy otworzenia

Wasze dzieła ciężkiej mowy
istną stają się zakałą
Wy obłudy słów ojcowie,
zwyrodniałej myśli matki
słowa jak bękarty wasze
osaczają a nie mruczą
pożarły już dawno cnoty,
teraz bredni tylko uczą

Odwracacie psa ogonem,
ością stoi wam wisiorek
teraz innych czcicie bogów,
dzisiaj pinda i rozporek
rządzi światem wyobrażeń,
męskich przygód, prowokacji
kto nie umie mówić Veto!
nikim dla was, choćby rację

miał i mówił co go boli,
jak ja teraz /toć rymuję!/
w tych tu rymach ból swój skrywam
dalej milczeć już nie umiem
dłużej tego nie wytrzymam,
bo gdzie sensu, serca nie ma
nie pomogą tomy wierszy
elaborat ni poemat

Teraz powiem wam otwarcie,
co myślicie, to chromolę
dość widziałem szponem waszym
wszech połaci zryte pole
jak te dziki się miotacie
rycząc tylko czyj tors szerszy
i uwagę wciąż zajmuje
przepychanka kto tu pierwszy

Zewsząd złażą szare mole
żądne wrażeń i poemy
gdy tymczasem; gwałcąc muzę,
tworząc grafy i golemy
dzieła swoje bez "Jaj", farszu
/dziwne!, że wciąż macie rację/
gubiąc sedno już na wstępie,
w tyłku mając inwokację

...pisząc, to co ślina niesie
jak przygodę przypadkową
lecz nie zjawi się tu książę
i nie ruszy za was głową,
bo gdy sami to widzicie...,
na cóż ściemy, udawanie!?
już dawno nikogo grzeją
wasze brednie i staranie

Dziś pospólstwo fakty woli,
nie dla plebsu poematy
wy tworzycie famfalony
gdy ciuch w modzie, proste szaty
co najwyżej wymiociny
które nazywacie wierszem
wydrukują na papierze
który ujrzy miejsca głębsze

Na tym koniec słów wykładu
krótką pamięć przecież macie
nie pojmiecie tego nigdy,
bo zbyt ciasne wasze gacie
by pomieścić kupę całą,
/wasza sprawa problem mój/
lecz nie zniosę nigdy tego
by pod krzyże rzucać gnój

***

Teraz płenta - morał będzie,
co wskazywać drogi umie
Wszystko łatwo można wskrzesić
jeśli tylko się rozumie
A co sprawą pomyślunku
częściej bywa doświadczenia
często przeżyć bujnych wzniosłych
czasem tak jak tu - wnerwienia!


Z dedykacją;
Dla jury i inaugurantów
VIII Gdyńskiego Przeglądu Poetyckiego
"Połowy Poetyckie 2009"
Napisane przez Spoks dnia października 02 2011
Komentarze
#1 Edit

dnia października 02 2011 15:13:20
Spoks ale oczy umęczyłamShock Jak Twój klocek taki długaśny jak ten wiersz to współczujęGrinGrin

Ale warto byłoSmile zawsze mądrości tyle w Twoich pracachSmile
#2 Spoks

dnia października 02 2011 15:37:25
He..he... Grin
A no!, odreagowałem sobie i już nieco ulżyło. Wink
Jak piszę we wprpowadzeniu a i dedykacja tłumaczy, wiersz stał się odreagowaniem na "Jury wysokie", co to oceniają, ale też siebie oceniają.
Konkurs "Połowy Poetyckie", a jak zwykle zwyciężyły stare rekiny.
Jeszcze dla wyjasnienia;
Wierszem przeleciałem sie po wszystkich, lecz dedykowany jest specyficznej grupie prekursorów współczesnej poezji w krórej zdaje się że nie ma już miejsca dla w. rymowanego.
Powstał w nocy, 4 godziny po konkursie pod wpływem lektury;
Julian Tuwim - "Całujcie mnie wszyscy w dupę"
Cool
#3 kinga d

dnia października 03 2011 09:11:27
Nie powiem, ciekaweSmile
#4 Sekret

dnia października 09 2011 17:05:16
ależ się Spox musiałeś poirytować, ale i dobrze- emocje prawdziwe - wiersz udany i zgadzam sie z Mariuszem, mam nadzieję że następnym razem dowalisz przed faktem a nie po Smile
#5 Spoks

dnia października 09 2011 17:12:01
To nawet niezły pomysł Sekret, chociaż nie lubię udawać.
Najlepiej opisywać coś, co się przeżyło i doświadczyło.
Reszta co nad to, to makulatura i zbytek SmileWink
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
planeta Wenus
PATRZĘ w SIEBIE
Czuć
Czas
Juz czas
....ooo
Koniec już....
Nie ma ..
Marzenia...
Po co nie wiem
Zapytazłem..
Zywot
nie udalo sie odesć
Cisza...
ehhh....
....
LordOfMetaphors - Pr...
nicocść...
to straszne
Nie wiem po co....
Boje sie....
Wariat o życiu
nie....da...
buu....
Po...
oo.....P
...ooo
lipton..me zle czyny...
ooo dowiedzialem sie..
nic
nie ma nic
nawet
Matko Boska Sejanska...
....
nieudacznik
Odał bym wszystko
Jestem....
Fajka pokoju
....
Nie żyjesz...
nie wiem...
eeeeeeeee
oooo jak....
Po co...
Po co...
ehhh....zywot nieszc...
Zło
oooolipa
co robic
nie umiem