Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Twój kierunek na podróż marzeń to:

Wyspy Karaibskie

Wyspy Kanaryjskie

Australia

Japonia

Wyspa Wielkanocna

Ameryka Północna

Ameryka Południowa

Afryka

Indie

Inne

Przyjaciele
-Zaproszenia
-Fotograf Kartuzy
-Scrapki
Aktualnie online
Gości online: 48

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,116
Najnowszy użytkownik: Soul000

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Wspomnienia » Rozpacz dorosłego dziecka
Rozpacz dorosłego dziecka
Nie ja powinnam się wstydzić
obrazy przeszłości plączą się w głowie
był tam taki główny bohater
o którym nigdy się nie dowiesz.
Pamiętam doskonale,
jak patrzył i dotykał,
sukienki stawały się zbędne...
Ból oczy zamyka.

Łóżko było mym wrogiem,
szafa jedynym schronieniem,
W pokoju dziecka działy się rzeczy
o których nigdy ci nie powiem.

Nie zrozumiesz
Kiedyś spojrzysz po prostu w moje oczy,
miłości u mnie będziesz szukał.
Potraktować zechcesz jak kobietę,
której przecież tyle lat słuchasz,

a ja zaleję się łzami
i krzyknę odruchowo,
bo oczami mojej wyobraźni
nie będziesz sobą.
Zobaczę "bohatera" z dziecięcego koszmaru,
odsunę się machinalnie tak,
byś już nigdy nie chciał mnie dotykać...

Potem schowam się do starej szafy,
jej skrzypienie ukoi mnie do snu,
bo od lat tylko ona patrzy,
jaki po nocach odczuwam ból.

Marzyłam kiedyś, że przyjdzie,
kobieta zwana matką,
że weźmie mnie na ręce,
uchroni przed porażką...

Dlaczego nigdy nie weszła po północy?
Dlaczego nie widziała, jak daje mi
te okropne rzeczy!
Dlaczego z nią nie sypiał?
Dlaczego się nie zorientowała...?
Dlaczego...
uczynił mnie dorosłą, kiedy byłam jeszcze mała!
Napisane przez InnaBella dnia marzec 10 2012
Komentarze
#1 Spoks

dnia marzec 10 2012 16:55:56
Mógłbym z tym komentarzem poczekać, byle odwalić, czy zwyczajnie dać wpierw szansę innym, lecz ponieważ staram się nie należeć do osób które pomijają trudne tematy, ignorować cokolwiek bądź zwyczajnie "chować głowy w piasek"
napiszę co na te tematy myślę;

Czemu ja, czy mogło być inaczej,...dlaczego...dlaczego.../?/

Pytania które pozostaną p.p. bez odpowiedzi, dopóki takiego drania nie zdemaskuje się, bądź postawi przed oblicze sprawiedliwości.
Tymczasem jak wiele innych, tak napewno i wiele również takich jak i temu podobnych spraw tuszuje zmilczenie, niemożliwość znalezienia w porę pomocy, wyrażenia problemu...więc ostatecznie skrywa je czas.
Pozostają jednak rany w psychice dziecka które najczęściej nie wyleczą się już przez całe życie.
Bez względu na wiek, status społeczny czy sytuację osobistą czy majątkową będą przypominałt ten "zły dotyk" który stał się czymś więcej niż upokorzeniem.
Można być dorosłym, a nosić w sobie skazy które nie powinny być miejsca.
I to właśnie jest ta rozpacz o której piszesz w tytule.

Skomentowałem jak skomentowałem, lecz zastanowiło mnie też coś innego.
Nie z rzadka stykam się z tą tematyką więc w końcu zastanawiła mnie celowość temu podobnych opisów.
Rozumiem że taka jest prawda i takie bywa życie, lecz przypomina to taką bardziej niż mocno bulwersującą czy bardziej szokującą mowę o szkodliwości i wpływowi na otoczenie picia alkoholu wśród grona abstynentów.
Tymczasem poza pełnym zrozumieniem tematu jak i zgodą z przedstawianymi tezami wychodzą z temu podobnego spotkania z pewnym zażenowaniem jak i niesmakiem.

Wielka szkoda i źle się dzieje że wiersze te nasze na ogół czytają ludzie podobni nam, wrażliwi którzy są co prawda w stanie temat ogarnąć, wyobrazić sobie, zrozumieć, docenić i ocenić lecz jednocześnie dostają jakby takiego dodatkowego niepotrzebnego "kopniaka".
Gdyby jeszcze miały to czytać oczy tego zboka, to rozumiem, to co innego!.
Lecz w rzeczywistości myżlę że nie ma na to co byt liczyć.
Nie mówię że źle napisałaś, przesadzasz, szokujesz...czy co tam innego, a jedynie że podjęta tematyka kwalifikuje tekst do; uników, komentarzy na odczep, a co bardziej niezoriętowanych do niestosownych uwag.

Takie jest tylko moje zdanie, ale to jeszcze nie powód by narzekać.Smile
Pozdrawiam.
#2 InnaBella

dnia marzec 10 2012 19:14:40
wiersz ten nie został napisany ani po to, żeby wzbudzać współczucie bo jest to wredne uczucie które rani osobę nim obdarowywaną jeśli takowa rzeczywiście na nie zasługuje, ani też nie dla wysokich ocen. Wiem, że nie jestem poetką. Zdecydowanie wolę pisać i zatapiać się w świecie swoich opowiadań, których tutaj nie prezentuję.
Wiersz powstał bo powstał. Czy to wiersz, czy wyznanie nie mnie oceniać. Napisane nie dla picu, czy z musu. Napisane ze zwyczajnej potrzeby... Dlaczego i po co? Dlaczego piszę tylko "patologiczne" rzeczy pełne smutku?
Bo tak właśnie radzę sobie w życiu.
Dziękuję tym co rozumieją.
Nie zazdroszczę tym, którzy się śmieją
#3 tomek

dnia marzec 11 2012 07:06:10
nie lubię takich tematów , uzmysławiają mi jak ludzie potrafią być obrzydliwi a wszechogarniająca znieczulica powoduje u mnie odruchy wymiotne Sad
wiersz mi się podoba .pozdrawiam .
#4 gem

dnia marzec 11 2012 17:11:34
Ale jazda smutku i bezsilności. Tak trzeba krzyczeć i pięscią wstół, tak być nie może! Brawo za poetycką odwagę, nawet z tymi mankamentami dla mnie super wiersz. Nie każdy tak napisze.Cool
#5 kinga d

dnia marzec 13 2012 08:40:00
Temat trudny i bolesny a wiersz podoba mi się . Pozdrawiam
#6 Sekret

dnia marzec 13 2012 09:22:39
A ja się cieszę że napisałasSmile ja też czasem pisze o problemach Smile kiedyś raz napisałam o problemie trudnym społecznym a w komentarzach przeczytałam SZANUJ SIĘ DZIEWCZYNOSad ale to było na innym portaluSmile więcej tam nie napisałam Smile o problemach uważam że trzeba mówić bo one są Smile milczenie ich nie zabijaSmile a wręcz przeciwnie a wierszem szokujesz i o to chodzi
#7 anusia321

dnia marzec 14 2012 17:38:36
Trudny temat poruszyłaś w tym wierszu ale to dobrze że potrafisz o tym pisać Ludzie często zamykają się w sobie i cierpią samotnie SmilePozdrawiam
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Taka piękna
K... - szyk!!!
To wszystko już było
Znamy się
Innominatus
Iskierka i KOBIETA z...
Pragnę
romantyczna
Lucyfer
Po co ?
Jak ja lubię
Oddech nocy
Erotyka
Piękna
Między wspomnieniem ...
Odchodzę
pośród łąk nieskoszo...
Twoje piersi
Chorągiewka, (Granad...
Spadek
Z uśmiechem
Nie umieram
Benito...
Ziarenko
Miłości moja
Jesteś kobietą
Taniec jaskółek
Dojrzała
Deszczowy poranek
Zmarszczki na wodzie
Kusiciel
Jestem więc jestem
Zapach mirabelki
Bajka o żabieniu z B...
To serce?
Nicość
Baranek
Dzikość serca
Kolory
Zielone morze
Ty jesteś
Okruszynka
Piątek w pracy
Stacja "Szalonych Ka...
Niestrudzona
Wiosna
Słowa
Awers i rewers
Litości
Bywa