Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Twój kierunek na podróż marzeń to:

Wyspy Karaibskie

Wyspy Kanaryjskie

Australia

Japonia

Wyspa Wielkanocna

Ameryka Północna

Ameryka Południowa

Afryka

Indie

Inne

Przyjaciele
-Zaproszenia
-Podziękowania dla gości
Aktualnie online
Gości online: 29

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,123
Najnowszy użytkownik: Danielll

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Życie » Amelce chorej na Zespół Aperta
Amelce chorej na Zespół Aperta
przyszłaś na świat taka maleńka
bezbronna istotka
bez znaku głosu życia
ścisnęłaś serce najbliższej osobie
popłynęły łzy w zamian za uśmiech
a smutek na twarzy wymalował
obraz przerażenia bezradności

dlaczego

przewróciłaś świat do góry nogami
swoją innością
wokół zdrowe dzieci
radość szczęśliwych rodziców
a ty z Zespołem Aperta
wiele pytań bez sensownej odpowiedzi

czy los tak chciał

może Bóg wyznaczył nową drogę
by ludzka obojętność nabrała kolorów
skruszyła serce nie jednej osobie
stworzyła próg na zjednoczenie
na przyjaźń międzyludzką
czasem jeden gest tak wiele może zmienić
przywrócić radość i wiarę
że wszystko może stać się możliwe
Napisane przez jolanta michna dnia lipiec 24 2012
Komentarze
#1 Sekret

dnia lipiec 24 2012 23:58:23
Pan Bóg czasem doświadcza a my zadajemy pytanie dlaczegoSmile może dlatego by zobaczyć do jakich poświęceń jesteśmy zdolni?ile jest w nas człowieczeństwa?a może w innym celu?Tego do końca nigdy nie zgłębimy Smile nam pozostaje tylko kochaćSmile a przynajmniej mnie jest łatwiej żyć z taką teoriąSmile refleksyjny
ps.niejedną moim zdaniem razem i bez znaku głosu życia Smile ja zapisała bym: bez głosu i oznak życiaSmile a wiersz jest TwójSmile
#2 Edit

dnia lipiec 25 2012 09:16:16
Taki wiersz trudno skomentować...ale cieszy że ktoś dostrzega problemy innych...Miejmy nadzieję że Amelka pomimo swej inności(nie lubię tego słowa) będzie szczęśliwaSmile


czasem jeden gest tak wiele może zmienić
przywrócić radość i wiarę
że wszystko może stać się możliwe

dokładnie ..małe rzeczy cieszą najbardziejSmile
#3 jolanta michna

dnia lipiec 25 2012 09:24:36
b.b. ciężki to temat...kuzynce urodziła się córeczka z tym zespołem...jak do tej pory w tym roku jedyna...
"kochane zdrowie" a tak często nie umiemy go poszanować...pozdrawiam
#4 Edit

dnia lipiec 25 2012 09:30:02
wiesz Joluś najgorsze jest że żyjemy i wokół nas dzieją się różne tragedie a my nie myślimy że i nas one mogą kiedyś spotkać...i potem to pytanie dlaczego? na które nie ma odpowiedzi...
#5 Menkas

dnia lipiec 25 2012 19:38:46
Jeśli ktoś wierzy w to że Bóg wytacza mu ścieżkę, jaką drogę mają ci chorzy? Wolna Wola? Ha... Każdy klecha powie, że to nasza wina - ludzi. Niektórzy nie dostali nawet szansy do życia. Pierdol się panie Boże razem z twoim planem którym podcierasz się niczym wczorajsza gazetą.
#6 Sekret

dnia lipiec 25 2012 19:47:40
Moja historia Menkas dowodzi że mylisz się ale to Twój wybór i nie mam zamiaru Cię zmieniać
#7 Orchidis

dnia lipiec 26 2012 10:08:15
-niejednej- razem piszemy Jolu...

Bardzo osobisty wiersz...
Nie dowiemy się dlaczego... Taka jest tajemnica tego świata... Bóg jeden zna odpowiedź, nam pozostaje jedynie życie dla innych, nie bycie obojętnym na ludzką krzywdę...
#8 Orchidis

dnia lipiec 26 2012 10:23:50
Menkas , każdy ma swoje poglądy religijne, jednak ja nie byłabym sobą , gdybym zostawiła Twoją wypowiedź bez komentarza...

Bóg wytacza ścieżkę , decyduje o losie każdego z nas. Ma wobec nas plan, plan zbawienia. To jest niepodważalne . Im bardziej człowiek zastanawia się nad sensem cierpienia, tym mocniej narażony jest na zwątpienie... I Ty zwątpiłeś...
a sens cierpienia ziemskiego jest głębszy niż Ci się może wydawać...
#9 Melancholy

dnia lipiec 26 2012 10:43:10
Bóg wytacza ścieżkę , decyduje o losie każdego z nas. Ma wobec nas plan, plan zbawienia. To jest niepodważalne .

No właśnie, że podważalne jest. Tyle religii, tyle punktów spojrzenia na to samo zagadnienie jakim jest ludzkie życie, dlatego ja osobiście kieruję się własnym kompasem, a nie regułami odgórnie narzucanymi. Każdy cierpi w inny sposób, dla jednego to samo może być znośne, uszlachetniać go, dla drugiego - zabierać całą radość życia, aż wydmuszka z człowieka pozostanie.

Ha... Każdy klecha powie, że to nasza wina - ludzi.

Tak Menkas, bo człowiek ma wiecznie przepraszać za to, że człowiekiem jest, jest taki grzeszny, taki słaby, zamiast zaakceptować siebie i dążyć do szczęścia już tutaj i teraz.

Zespół Aperta - uwarunkowany genetycznie zespół wad wrodzonych, obejmujący wrodzone zarośnięcie szwów czaszkowych oraz palcozrost.

Dlatego uważam, że powinny być przeprowadzane badania prenatalne, a negatywny ich wynik - otwierać drogę do aborcji, bo nie wszyscy rodzice będą mieć tyle siły, tyle miłości, tyle wytrwałości jak podmiot liryczny komentowanego wiersza, aby udźwignąć ciężar tak bardzo trudnego rodzicielstwa, zwłaszcza iż w codziennym życiu ciężko jest przełamać pewne bariery, związane zarówno z mentalnością, strachem przed innością, jak i komunikacyjne, infrastrukturalne czy materialne.
#10 Edit

dnia lipiec 26 2012 10:53:34
To są bardzo osobiste sprawy i każdy sam powinien podjąć decyzje z własną wiarą i sumieniem...

I ja wierzę że Ci rodzice będą mieć więcej siły nikt kto innySmile
#11 Orchidis

dnia lipiec 26 2012 10:56:57
Drogę do aborcji.... Hmm....
#12 Melancholy

dnia lipiec 26 2012 11:01:00
Prawo w Polsce dopuszcza możliwość przeprowadzenia zabiegu usunięcia płodu w takim wypadku. Oczywiście każdy zrobi tak jak to zgodne jest z jego sumieniem, osobistymi wartościami, lecz rodzice, matka, powinni wiedzieć, że mają takie prawo i mogą z niego skorzystać. Powinni być poinformowani z jakimi wadami, chorobą urodzi się ich dziecko i czy dadzą radę je wychować.
#13 Orchidis

dnia lipiec 26 2012 11:03:42
temat rzeka. Ale ja myślę, że są lepsze sposoby, niż zabijanie dziecka. Bo jak inaczej nazwać aborcję...
#14 Orchidis

dnia lipiec 26 2012 11:05:15
ja już wyłączam się z dyskusji
#15 Edit

dnia lipiec 26 2012 11:05:22
To są trudne decyzje i będąc matką nie wyobrażam sobie tego...
#16 Melancholy

dnia lipiec 26 2012 11:07:45
Ale ja myślę, że są lepsze sposoby, niż zabijanie dziecka. Bo jak inaczej nazwać aborcję...

Rozumiem. Jednakowoż są kobiety, które podejmują się tego zabiegu. Mają zatem konkretny powód.
Uważam, że powinno traktować się aborcję jako ostateczność, ale też i nie wprowadzać dodatkowych utrudnień matkom które mają takie prawo, bo właśnie dziecko jest chore, lecz spotykają się z odmową i presją aby mimo wszystko urodzić chore dziecko.
#17 Menkas

dnia lipiec 26 2012 17:58:33
Nie chodzi mi o moją ścieżkę, wszyscy próbując bronić Boga i jego planu myślą o sobie. (Kochaj bliźniego swego jak siebie samego Smile ). Pomyślmy raczej o planie ludzi którzy żyli parę sekund. O tych którzy nie zobaczyli w życiu ani jednego uśmiechu, nie usłyszeli ani jednego słowa. Według pseudo miłosiernej wiary takie dzieci trafiają do czyśćca i nie dostąpią zbawienia. Jest wiele religii, sam Mahomet podniecił się Chrystusem i stworzył własną ... Bóg nie jest miłosierny, jego osoba jest wzywana podczas najgorszych kataklizmów. Wasze ścieżki wydają wam się dobre i świadome, nie dostrzegacie innych tych którzy odeszli za szybko, całe zycie umierali. Nie mogli się cieszyć tylko egzystować. Horyzonty zacieśniają wam się na szerokim pojęciu wiary. Przyjmujcie to przez wiarę mawia ksiądz który potem molestuje dzieci Smile... Kościół to MY. Cóż to za kościół w którym ludzie rodzą się z modeliną w głowie, to co nam wpoją działa na nas w 100%. Z czasem możemy zmienić zdanie ale podpora zostanie. Sam długi czas potrafiłem każdemu wytłumaczyć prawdy wiary, ale to pierdoły. Bóg to pierdoła leży zaćpany na ulicy i nie pozwala sobie pomóc. Smile
#18 kinga d

dnia lipiec 31 2012 13:40:51
poruszający i bardzo dobry tekstSmile
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Mów do mnie jeszcze
Czucie
Do D.
SAMOTNOŚĆ
Echa roztrwonionych ...
Wpadliśmy
[zbyt długo]
Chcę pieszczoty
Co nieco stuknięty
Księżniczka
Pstryk!
Zawsze pierwsze
pragnienia
Słowa są początkiem
Po drugiej stronie s...
Po omacku
Srebrna końcówka zimy
Zatrzymaj sie
Kulipotech
Nie Od Dziś
Pani Twardowska
Pamięci księdza Twar...
Twoje słowa
Buciki
MOC ŻYCIA
Świst
Letnie fantazje tęsknot
Sex
Akt oskarżenia
Metafizyka
Zamiast
A może tak inaczej...
Wygnani poeci
Ostatni kwiat nadziei
Błękit
13 grudnia
zorza
kontrola
fragmenty
Wywczasy
Nie zastąpią
Znamię
Zobaczymy
Biały Kruk
szeptem
Ciało kobiety
Ból istnieje
Taka piękna
Ludzie z Alfa Centauri
okropieństwa