Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Twój kierunek na podróż marzeń to:

Wyspy Karaibskie

Wyspy Kanaryjskie

Australia

Japonia

Wyspa Wielkanocna

Ameryka Północna

Ameryka Południowa

Afryka

Indie

Inne

Przyjaciele
-Zaproszenia
-Podziękowania dla gości
Aktualnie online
Gości online: 39

Użytkowników online: 1
Orchidis

Łącznie użytkowników: 3,123
Najnowszy użytkownik: Danielll

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Miłość » Nie zakazuj nie obwiniaj
Nie zakazuj nie obwiniaj
Kiedy tulisz mnie w ramionach nad wodą szemrzącą
pozwól błyszczeć bystrej toni w ciepłym złotym słońcu
pochylonej wierzbie płaczce pozaplatać włosy
opowiedzieć szumem listków zakochanych losy

nie zabraniaj kwitnąć kwiatom wśród zimnych kamieni
nim opadną płatków puchem w motyle się zmienią
śpiewać ptakom od świtania do gwieździstej nocy
i spoglądać w roziskrzone srebrnym światłem oczy

nie zakazuj księżycowi szaleństwa przy pełni
kiedy zechce to sekretne życzenia ci spełni
wiatrom smagać naszych twarzy podczas letniej burzy
kroplom deszczu tworzyć kręgi w głębokiej kałuży

choćbyś pragnął z całej siły dnia już nie zawrócisz
melancholii bólu serca gdy nad czymś się smucisz
gdy siedzimy tu nad brzegiem w niebo zapatrzeni
nie rozdzielisz bo nie możesz naszych własnych cieni

nie obwiniaj się o miłość nawet gdy zaskoczy
pozwól ponieść się uczuciu niech cię zauroczy
jeśli pragniesz tej bliskości gdy masz mnie w ramionach
zaprzedałeś duszę diabłu to sprawiła ona.
Napisane przez mamusia45 dnia październik 11 2012
Komentarze
#1 gem

dnia październik 11 2012 13:04:55
Miłość to skomplikowane uczucie. Pięknie ją opisałaś, udawadniając, że "kijem Wisły nie zawrócisz".Smile
#2 Edit

dnia październik 11 2012 16:28:18
Wiesz Marto...przy takich utworach to człowiek się robi taki maleńki wpada pomiędzy te wersy i nie chce wyjść...

Pozdrawiam cieplutkoSmile
#3 bozka181

dnia październik 11 2012 18:39:47
pięknyWink
#4 Sekret

dnia październik 11 2012 19:15:19
Z przyjemnością się czytaSmile oby więcej takich przyjemności
#5 kinga d

dnia październik 12 2012 11:26:00
PrzepięknyBrawa
#6 gaga52

dnia październik 12 2012 13:59:49
to prawda-jestes Marto niesamowita!-szacunek! i...dziękuję za słowa wsparcia-ty takźe potrzebujesz tego!
jestem z tobą.Smile
#7 mamusia45

dnia październik 12 2012 14:26:49
jestem szczęsliwa...kiedy mogę sprawić komuś przyjemność...choćby wierszem. Dziękuję za przystanięcie i bardzo ciepłe przyjęcieSmile)))
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Chcę pieszczoty
Co nieco stuknięty
Księżniczka
Pstryk!
Zawsze pierwsze
pragnienia
Słowa są początkiem
Po drugiej stronie s...
Po omacku
Srebrna końcówka zimy
Zatrzymaj sie
Kulipotech
Nie Od Dziś
Pani Twardowska
Pamięci księdza Twar...
Twoje słowa
Buciki
MOC ŻYCIA
Świst
Letnie fantazje tęsknot
Sex
Akt oskarżenia
Metafizyka
Zamiast
A może tak inaczej...
Wygnani poeci
Ostatni kwiat nadziei
Błękit
13 grudnia
zorza
kontrola
fragmenty
Wywczasy
Nie zastąpią
Znamię
Zobaczymy
Biały Kruk
szeptem
Ciało kobiety
Ból istnieje
Taka piękna
Ludzie z Alfa Centauri
okropieństwa
A może
żywot
Muzyka
Kropelka miłości
Istnienie
Sen I
Jesienna Kobieta